Ten, Który wszczepił w człowieka prawo do zrzeszania się, Który nieustannie budzi poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka, za Uczelnię, za Naród, za Ojczyznę, obudzi także i dzisiaj wiele serc z kultu przeciętności, z beznadziei i wzbudzi radość i odwagę do pod­jęcia służby potrzebującemu człowiekowi, Bogu i Ojczyźnie[1]. Ks. prof. Stanisław Wilk, Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, podczas pierwszego Zjazdu Absolwentów Wydziału Prawa KUL powiedział: „(…) w dzisiejszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek, potrzeba ludzi prawego sumienia – bo ideą Uni­wer­sy­te­tu jest kształcić całego człowieka: intelekt – serce – sumienie. (…) tylko ludzie dobrze ukształtowani, z głęboko zakorzenionymi norma­mi i wartościami, mogą odpowiedzialnie pełnić powierzone im funk­cje i właściwie kierować losami Ojczyzny”[2].

W 2016 r. Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Pra­wa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego obchodzi 10-lecie swo­je­go istnienia. Dlatego też w niniejszym artykule będą ukazane w pier­wszej kolejności okoliczności powstania Stowarzyszenia Absolwen­tów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Następ­nie zostaną scharakteryzowane struktura, cele i bieżąca działalność Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Kato­lic­kiego Uniwersytetu Lubelskiego.

1. Geneza Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Stowarzyszenie Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uni­wersytetu Lubelskiego (Societas Alumnorum Facultatis Iuris Catholicae Universitatis Lublinensis) powstało z inicjatywy Dziekanów Wydziału: ks. prof. Józefa Krukowskiego oraz ks. prof. Antoniego Dębińskiego, którzy w maju 2005 r. powołali zespół mający za zadanie opracować statut Stowarzyszenia (do swego grona dołączyli dr. hab. Piotra Pogo­nowskiego, dr Małgorzatę Gagoś i ks. dr. Mirosława Sitarza)[3]. Rektor S. Wilk zaproponował, aby do statutu SAWP KUL wprowadzić prze­pis o możliwości jego przyłączenia do powstającego ogólnouniwer­sy­teckiego Stowarzyszenia Absolwentów KUL, mającego stać się w przyszłości federacją stowarzyszeń absolwentów poszczególnych wydziałów KUL. Dnia 7 kwietnia 2006 r., na podstawie postano­wie­nia Sądu Rejonowego w Lublinie, zostało zarejestrowane Stowarzy­szenie[4]. W dniu 20 maja 2006 r., podczas I Walnego Zebrania Człon­ków Stowarzyszenia został wybrany jego Zarząd[5] i Komisja Rewi­zyj­na[6].

W 2009 r. Zarząd Stowarzyszenia zaproponował zmianę Statutu[7]. Dotychczasowa nazwa („Stowarzyszenie Absolwentów Wydziału Pra­wa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”) została zastąpiona przez „Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolic­kiego Uniwersytetu Lubelskiego” (Societas Alumnorum et Amicorum Fa­cultatis Iuris Catholicae Universitatis Lublinensis). W konsekwencji dodano do art. 5 § 1, że członkami Stowarzyszenia mogą być – poza ab­sol­wentami prawa, prawa kanonicznego i administracji – także absol­wenci europeistyki oraz „przyjaciele Wydziału, którzy są zaintere­so­wani realizacją celów statutowych Stowarzyszenia”. Ponadto, do art. 10 został dołączony § 4, zgodnie z którym „Przewodniczący Stowa­rzyszenia po ukończeniu kadencji zostaje honorowym Przewod­ni­czą­cym, i może uczestniczyć w posiedzeniach Zarządu Stowarzyszenia z prawem głosu”[8].

2. Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Od 2009 r. Stowarzyszenie działa pod nazwą Stowarzyszenie Ab­solwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, zastępowaną nazwą „Stowarzyszenie” lub „SAWP KUL” (Statut, art. 1 § 1).

2.1. Członkowie

Aktualnie SAWP KUL zrzesza 355 członków – Absolwentów i Przyjaciół, krajowych i zagranicznych – zainteresowanych promo­wa­niem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Kato­lic­kiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, integracją absol­wen­tów oraz działaniem na rzecz doskonalenia Wydziału. Stowarzyszenie składa się z członków zwyczajnych i honorowych (Statut, art. 4). Członkiem zwyczajnym może być osoba fizyczna, która ukończyła studia w zakresie nauk prawnych, tj. prawa, prawa kanonicznego, ad­ministracji i europeistyki, w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, a także przyjaciele Wydziału, którzy są zainteresowani rea­li­zacją celów statutowych Stowarzyszenia (Statut, art. 5 § 1)[9]. Walne Zebranie, na wniosek Zarządu, nadaje godność członka honorowego osobie zasłużonej dla Stowarzyszenia (Statut, art. 6 § 1). 

2.2. Władze

Organami Stowarzyszenia są: Walne Zebranie, Zarząd i Komisja Rewizyjna (Statut, art. 7 § 1)[10]. Walne Zebranie tworzą członkowie zwyczajni i honorowi (Statut, art. 8 § 1)[11]. Aktualny Zarząd i Komisja Rewizyjna, zostały wybrane przez Walne Zebranie 19 grudnia 2015 r. w następującym składzie: ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL – przewodniczący; dr h.c. Zbigniew Wojciechowski – wice­prze­wodniczący; mec. Tadeusz Flis – sekretarz; dr Paweł Zając – skar­b­nik; dr hab. Waldemar Bednaruk, prof. KUL, dr Małgorzata Makar­ska i ks. dr hab. Piotr Stanisz, prof. KUL – członkowie. W skład Ko­misji Rewizyjnej zostali wybrani: ks. kmdr dr Zbigniew Jaworski – przewodniczący; dr hab. Marzena Toumi; mgr Tomasz J. Sto­larczyk[12].

2.3. Cele

Celami Stowarzyszenia są: 1) integrowanie i promowanie absol­wentów Wydziału Prawa KUL; 2) wszechstronne wspieranie macie­rzystego Wydziału Prawa KUL; 3) cele edukacyjne, naukowe, in­for­macyjne i popularyzacyjne, w szczególności rozwój i upowszech­nia­nie nauki prawa i kultury prawniczej, zgodnie z zasadą „Deo et Pat­riae”, m.in. poprzez organizowanie i prowadzenie różnego rodzaju szkoleń, wykładów, odczytów, konferencji i kursów (Statut, art. 3 § 1). Jakość procesu integracji osób zależy od jakości odczytania przez ro­zum ludzki porządku stworzonego przez Boga jako najwyższego Pra­wodawcy. Dlatego też zachodzi konieczność systematycznej refleksji intelektu nad prawdą o relacjach międzyludzkich. Wyżej wskazane ce­le wzajemnie się uzupełniają, a ich konkretyzacja zależy od woli wszystkich członków Stowarzyszenia[13].

Cele SAWP KUL mogą być osiągane poprzez: wspieranie kon­tak­tów między absolwentami Wydziału Prawa KUL; współpracę z rek­to­rem KUL i dziekanem Wydziału Prawa KUL; organizowanie spotkań koleżeńskich, sympozjów i innych form pogłębiania wiedzy praw­ni­czej; współpracę z absolwentami innych wydziałów prawa uczelni krajowych i zagranicznych; współpracę z instytucjami państwowymi i kościelnymi; wszechstronne wspomaganie działalności statutowej KUL; fundowanie stypendiów dla studentów; współpracę z uczel­nia­mi wyższymi oraz innymi partnerami na poziomie międzyregio­nal­nym oraz regionalnym; prowadzenie wydawnictwa i publikacji; repre­zentowanie środowiska prawniczego i opiniowanie aktów prawnych (Statut, art. 3 § 2).

2.4. Działalność Stowarzyszenia

W ciągu 10 lat istnienia, Stowarzyszenie – realizując cele statutowe – podejmuje inicjatywy o charakterze naukowym i popularyzacyjnym, w szczególności poprzez: 1) wydawanie „Biuletynu SAWP KUL”; 2) organizowanie konferencji naukowych; 3) organizowanie kursu przygotowującego do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze; 4) sporządzanie opinii prawnych.

2.4.1. Wydawanie „Biuletynu Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”

Od 2006 r. Stowarzyszenie (od 2012 r. we współpracy z Katedrą Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL) wydaje „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego”. W półroczniku publiko­wa­ne są opracowania naukowe z całego zakresu nauk prawnych, a także akta Stowarzyszenia oraz sprawozdania z wydarzeń naukowych o za­sięgu międzynarodowym, krajowym i lokalnym. Periodyk otrzymał wysoką ocenę i uzyskał 10 pkt w wykazie czasopism naukowych ogłoszonym komunikatem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 18 gru­dnia 2015 r. w sprawie wykazu czasopism naukowych wraz z liczbą pun­któw przy­znawanych za publikację w tych czasopismach[14]. „Biuletyn SAWP KUL” po­zytywnie przeszedł proces ewaluacji IC Journals Master List 2015, której wynikiem jest przyznanie wskaźnika ICV – 64,73 (Index Co­pernicus Value). Półrocznik jest indeksowany w ERIH PLUS (The European Reference Index for the Humanities and the Social Scien­ces). Ponadto, streszczenia zamieszczonych w „Biuletynie” opra­co­wań są dostępne on line w międzynarodowej bazie danych CEJSH (The Central European Journal of Social Sciences and Humanities).

2.4.2. Organizacja konferencji naukowych

Stowarzyszenie, realizując cele statutowe (art. 3 § 2 pkt c), zor­ga­ni­zowało lub współorganizowało 23 konferencje naukowe, o zasięgu międzynarodowym, krajowym i lokalnym:

Pierwsze Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL, Lublin, 20 maja 2006 r.); Drugie Walne Zebranie Członków Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Pra­wa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL, Lublin, 16 grudnia 2006 r.); Konfe­rencja Naukowa „Przyszłość Unii Europejskiej – Przyszłość Europy” po­łączona z Walnym Zebraniem Członków Stowarzyszenia Absolwentów Wy­dzia­łu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL, Lublin, 29 września 2007 r. Orga­ni­zatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów Wydziału Prawa Kato­lickie­go Uniwersytetu Lubelskiego); Walne Zebranie Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Kato­lickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL, Lublin, 12 wrze­śnia 2008 r.); Konferencja „Wprowadzenie Euro w Polsce – problematyka praw­na” (KUL, Lublin, 23 maja 2009 r. Organizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Dziekan Wydziału Pra­wa, Prawa Kanonicznego i Admi­nistracji KUL); Walne Zebranie Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Ka­tolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (KUL, Lublin, 26 września 2009 r.); Kon­fe­ren­cja Naukowa i spotkanie opłatkowe Sto­warzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa KUL (KUL, Lublin, 16 stycznia 2010 r. Organizatorzy: Stowa­rzysze­nie Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL); Konferencja Naukowa „Modele edukacji prawników. Doświadczenia i perspektywy” połączona z Walnym Zebraniem Stowa­rzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL (KUL, Lublin, 23 paź­dziernika 2010 r. Orga­ni­zatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydzia­łu Prawa KUL, Insty­tut na rzecz Państwa Prawa); Konferencja Naukowa i spotka­nie opłatkowe Sto­warzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL (KUL, Lublin, 8 stycznia 2011 r. Organizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Kon­stytucyjnego KUL); Konferencja Naukowa „Technologie informatyczne w sądow­nictwie – doświadczenia i perspektywy” połączona z Walnym Zebraniem Sto­wa­rzy­szenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL (KUL, Lublin, 19 listopada 2011 r. Organizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Pra­wa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie); Konferencja Naukowa „Życie i działalność Profesorów Katolickiego Uni­wersytetu Lubelskiego Romana Longchamps de Bérier i Zdzisława Papier­kow­skiego” oraz spotkanie opłatkowe Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa KUL (KUL, Lublin, 14 stycznia 2012 r. Organizatorzy: Stowa­rzy­szenie Absolwentów i Przy­ja­ciół Wydziału Prawa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konsty­tu­cyj­nego KUL); Konferencja Naukowa „Infor­ma­tyzacja w sądownictwie – doświad­cze­nia i perspektywy”, Wyższa Szkoła Za­rzą­dzania i Prawa im. Heleny Chodkowskiej w Warszawie (Warszawa, 16 kwietnia 2012 r. Organizatorzy: Wyższa Szkoła Za­rzą­dzania i Prawa im. Heleny Chod­kowskiej w Warszawie, Stowarzyszenie Absol­wen­tów i Przyjaciół Wydziału Pra­wa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL); Konferencja Naukowa „Drogi kariery prawniczej absol­wentów Wydziału Prawa KUL” połączona z Walnym Zebraniem Stowarzyszenia Absolwentów i Przy­jaciół Wydziału Prawa KUL (KUL, Lublin, 10 listopada 2012 r. Organizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Katedra Ko­ścielnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL); Konferencja Naukowa i spotkanie opłatkowe Członków i Przyjaciół Stowarzyszenia Absol­wen­tów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL (KUL, Lublin, 19 stycznia 2013 r. Orga­ni­za­to­rzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL); Konferencja z okazji 30-lecia reaktywacji kierunku prawo na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (KUL, Lublin, 22 maja 2013 r. Organizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL); II Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Kodeks Prawa Kanonicznego w badaniach młodych naukowców” (KUL, Lub­lin, 1 czerwca 2013 r. Organizatorzy: Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Instytut Prawa Kanonicznego KUL, Wydział Prawa Kanonicznego UKSW w War­szawie, Komisja Prawnicza Polskiej Akademii Nauk Oddział w Lublinie, Wydział Nauk Prawnych Towarzystwa Naukowego KUL, Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL); Kon­fe­rencja Naukowa, Walne Zebranie Sto­wa­rzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa KUL i spotkanie opłatkowe (KUL, Lublin, 14 grudnia 2013 r. Or­ganizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Kon­stytucyjnego KUL); III Ogól­no­polska Konferencja Naukowa „Kodeks Prawa Ka­nonicznego w badaniach mło­dych naukowców” (KUL, Lublin, 7 czerwca 2014 r. Organizatorzy: Katedra Ko­ścielnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Komisja Prawnicza Pol­skiej Akademii Nauk Oddział w Lublinie, Stowarzyszenie Absolwentów i Przy­ja­ciół Wydziału Prawa KUL, Stowarzyszenie Kanonistów Pol­skich, Wydział Nauk Prawnych Towarzystwa Naukowego KUL, Wydział Prawa Ka­nonicznego Uni­wersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie); Kon­fe­rencja Nauko­wa, Walne Zebranie Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa KUL i spotkanie opłatkowe (KUL, Lublin, 13 grudnia 2014 r. Orga­nizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Katedra Ko­ścielnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL); Międzynarodowa Kon­fe­rencja Naukowa „Reddite ergo quae sunt Caesaris Caesari et quae sunt Dei Deo z okazji 50-lecia pracy naukowej ks. prof. Józefa Krukowskiego” (KUL, Lublin, 27 stycznia 2015 r. Organizatorzy: Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Admi­nistracji KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Komisja Prawnicza Polskiej Akademii Nauk Oddział w Lublinie, Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Stowarzyszenie Kanonistów Pol­skich, Wydział Nauk Prawnych Towarzystwa Naukowego KUL); IV Ogólno­polska Konferencja Naukowa „Kodeks Prawa Kanonicznego w badaniach mło­dych na­u­kowców” (KUL, Lublin, 6 czerwca 2015 r. Organizatorzy: Katedra Ko­ścielnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Komisja Prawnicza Pol­skiej Akademii Nauk Oddział w Lublinie, Stowarzyszenie Absolwentów i Przy­ja­ciół Wydziału Pra­wa KUL, Stowarzyszenie Kanonistów Polskich, Wydział Nauk Prawnych Towa­rzystwa Naukowego KUL); Konferencja Naukowa, Walne Ze­branie Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL i spot­ka­nie opłatkowe (KUL, Lub­lin, 19 grudnia 2015 r. Organizatorzy: Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL); V Ogólnopolska Konferencja Naukowa pod patronatem Jego Ekscelencji Biskupa Artura Mizińskiego Sekretarza Gene­ralnego Konferencji Episkopatu Pol­ski „Kodeks Prawa Kanonicznego w bada­niach młodych naukowców” (KUL, Lub­lin, 4 czerwca 2016 r. Organizatorzy: Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, Komisja Prawnicza Polskiej Akademii Nauk Oddział w Lublinie, Stowarzyszenie Absol­wentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, Sto­warzyszenie Kanonistów Pol­skich, Wydział Nauk Prawnych Towarzystwa Nauko­wego KUL)[15].

2.4.3. Kurs na aplikacje prawnicze

Stowarzyszenie realizuje swoje cele również „poprzez organi­zo­wa­nie i prowadzenie różnego rodzaju szkoleń, wykładów, odczytów, konferencji i kursów” (Statut, art. 3 § 1 pkt c). Dlatego też decyzją Zarządu SAWP KUL w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II od 2011 r. organizowany jest kurs przygotowujący do eg­za­minów wstępnych na aplikacje prawnicze. Szkolenie to zostało prze­prowadzone już sześciokrotne[16]. Od 2013 r. współorganizatorem szkolenia jest Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL. Celem kursu jest powtórzenie i rozszerzenie dotychczas zdo­bytej wiedzy, niezbędnej do przystąpienia do egzaminu aplikacyjnego i uzyskanie pozytywnego wyniku. W kursie mogą brać udział zarów­no studenci V roku prawa, jak i ab­solwenci studiów prawniczych za­interesowani przystąpieniem do eg­zaminów wstępnych na aplikacje: ogólną, adwokacką, radcowską, no­tarialną i komorniczą. Zajęcia pro­wadzone są na wysokim poziomie merytorycznym i dydaktycznym przez praktyków oraz nauczycieli akademickich. Szkolenie kończy się próbnym egzaminem przy­goto­wanym zgodnie z wytycznymi Ministra Sprawiedliwości. Każdego ro­ku, ponad 80% uczestników kursu pozytywnie zdaje egzamin wstę­p­ny na wybraną przez siebie aplikację.

2.4.4. Sporządzanie opinii prawnych

Członkowie Stowarzyszenia, reprezentując środowisko prawnicze, sporządzają także opinie prawne (Statut, art. 3 § 2), zarówno w zakre­sie prawa, jak i prawa kanonicznego, szczególnie dotyczące ukazania ciągłości osób prawnych. Potrzeba dalszej pracy nad pogłębianiem świadomości prawnej istnieje z uwagi na fakt dynamiki rozwoju pra­wa stanowionego. Dlatego też Stowarzyszenie powinno dążyć do po­szukiwania prawdy, jej poznawania i według niej kształtowania życia poszczególnych członków SAWP KUL na wszystkich jego płasz­czy­znach[17].

Wnioski

Reasumując powyższą analizę powstania, a także bieżącej dzia­łal­ności Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Ka­tolickiego Uniwersytetu Lubelskiego należy wyciągnąć następujące wnioski:

1. Potrzeba utworzenia Stowarzyszenia uwidoczniła się przede wszystkim wśród absolwentów prawa i administracji, wzorowana na istniejącym od 1991 r. Stowarzyszeniu Kanonistów Polskich, które to z inicjatywy Prezesa SKP utworzyło Komitet Założycielski SAWP KUL.

2. Stowarzyszenie Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (od 2009 r. Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego) zostało zarejestrowane w dniu 7 kwietnia 2006 r., natomiast podczas I Walnego Zebrania, 20 maja 2006 r., został wybrany Zarząd i Ko­mi­sja Rewizyjna.

3. Obowiązujący Statut Stowarzyszenia został uchwalony przez Walne Zgromadzenie 29 września 2009 r.

4. Aktualnie SAWP KUL liczy 355 członków z kraju i zagranicy.

5. Organami Stowarzyszenia są: Walne Zebranie, Zarząd i Komisja Rewizyjna.

6. Głównymi celami Stowarzyszenia są: integrowanie i promo­wa­nie absolwentów Wydziału Prawa KUL; wszechstronne wspieranie macierzystego Wydziału Prawa KUL; oraz cele edukacyjne, naukowe, informacyjne i popularyzacyjne.

7. Realizacja statutowych celów Stowarzyszenia uwidacznia się przede wszystkim poprzez wydawanie „Biuletynu SAWP KUL”, zor­ganizowanie 23 konferencji naukowych, przeprowadzenie sześcio­krotnie kursu przygotowującego do egzaminów wstępnych na ap­lika­cje prawnicze, a także sporządzanie opinii prawnych z zakresu za­rów­no prawa, jak i prawa kanonicznego.

8. Głównym sukcesem Stowarzyszenia jest nie tylko to, że istnieje, ale również to, że się rozwija, realizuje większość celów statutowych i wzrasta liczba jego członków.

9. Mając na względzie powyższe, członkowie Stowarzyszenia nie mogą poprzestać tylko na świętowaniu dotychczasowych osiągnięć, ale mają obowiązek realnie oceniać rzeczywistość i myśleć, jak udo­skonalić swoją dotychczasową, 10-letnią działalność, aby najlepiej w przyszłości realizować wszystkie cele statutowe.

Bibliografia

Źródła prawa

Członkowie Stowarzyszenia. I. Komitet Założycielski, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 13-14.

Komunikat Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 18 grudnia 2015 r. w spra­wie wykazu czasopism naukowych wraz z liczbą punktów przyznawanych za pub­li­ka­cję w tych czasopismach, w: http://www.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2015_12/ e4528e6ed1444ff7ed22811ab36470d8.pdf [dostęp: 3.11.2016].

Propozycje Zarządu dotyczące zmian w Statucie SAWP KUL, „Biuletyn Stowa­rzy­szenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubel­skiego” 4 (2009), s. 5.

Protokół Nr 1/2006 z Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odbytego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w dniu 20.05.2006 r., „Biuletyn Stowarzyszenia Ab­solwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 25-30.

Protokół Nr 1/2015 z Walnego Zebrania Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odbytego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II w dniu  19.12.2015 r., w: Archiwum SAWP KUL.

Statut Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa KUL, „Biuletyn Stowa­rzy­szenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubel­skiego” 1 (2006), s. 6-12.

Statut Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa KUL. Tekst jednolity uchwalony przez Walne Zgromadzenie 19 grudnia 2006 r., „Biuletyn Stowarzyszenia Ab­solwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 2 (2007), s. 5-12.

Statut Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL. Tekst jed­no­lity uchwalony przez Walne Zgromadzenie 29 września 2009 r., „Biuletyn Sto­warzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 5 (2010), s. 16-22.

Literatura

Lewicka, Mariola. 2011. „Sprawozdanie z kursu przygotowawczego do eg­zaminów na aplikacje prawnicze.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 7:23-24.

Romanko, Agnieszka. 2012. „Sprawozdanie z kursu przygotowującego do egzaminów na aplikacje prawnicze. Lublin, 18 lutego – 22 kwietnia 2012 roku.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Kato­lickiego Uniwersytetu Lubelskiego 9:22-24.

Romanko, Agnieszka. 2013. „Sprawozdanie z kursu przygotowującego do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze. Lublin, 23 lutego – 21 kwietnia 2013 roku.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 10:7-8.

Romanko, Agnieszka. 2016. „Sprawozdanie z Walnego Zebrania Stowarzy­szenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwer­sytetu Lubelskiego.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego t. XI, 13 (1):9-12.

Sitarz, Mirosław. 2006. „Geneza, struktura i cele Stowarzyszenia Absol­wen­tów Wydziału Prawa KUL.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 1:37-44.

Sitarz, Mirosław. 2014. „Kurs przygotowujący do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 11 (1):97-99.

Wilk, Stanisław. 2006. „Słowo Ks. Prof. Stanisława Wilka Rektora KUL.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 1:34-36.

„Wykaz konferencji Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.” Zestawiła M. Sawa, w: http://www.kul.pl/wykaz-konferencji-sawp,art_69348.html [dostęp: 3.11.2016].

Zając, Paweł. 2015. „Kurs przygotowujący do egzaminów na aplikacje prawnicze.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 12 (1):115-116.

Zając, Paweł. 2016. „Kurs przygotowujący do egzaminów na aplikacje prawnicze.” Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego 13 (1):95-96.

 

10 lat istnienia Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół

Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego

Streszczenie

Stowarzyszenie Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lu­belskiego (Societas Alumnorum Facultatis Iuris Catholicae Universitatis Lublinensis) formal­ną działalność rozpoczęło w 2006 r. Od 2009 r. Stowarzyszenie działa pod nazwą „Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uni­wer­sy­tetu Lubelskiego” (Societas Alumnorum et Amicorum Facultatis Iuris Catholicae Universi­ta­tis Lublinensis). Celami Stowarzyszenia są: 1) integrowanie i promowanie absol­wen­tów Wydziału Prawa KUL; 2) wszechstronne wspieranie macierzystego Wydziału Prawa KUL; 3) cele edukacyjne, naukowe, informacyjne i popularyzacyjne.

Słowa kluczowe: konferencja naukowa, integracja, promocja, wsparcie

 

10 Years of Existence of the Association of Alumni and Friends

of the Faculty of Law of the Catholic University of Lublin

Summary

The Association of Alumni of the Faculty of Law of the Catholic University of Lublin (Societas Alumnorum Facultatis Iuris Catholicae Universitatis Lublinensis) for­mally started in 2006. From 2009 the Association operates under the name “The Association of Alumni and Friends of the Faculty of Law of the Catholic Uni­ver­sity of Lublin” (Societas Alumnorum et Amicorum Facultatis Iuris Catholicae Universitatis Lublinensis). Among its objectives, there are: 1) integration and promotion the alum­ni of all majors of the Faculty of Law; 2) its comprehensive support; 3) edu­ca­tio­nal, academic, information and popularization purposes.

Key words: scientific conference, integration, promotion, support

Information about Author: Rev. Mirosław Sitarz, J.C.D., Professor, Head of the Department of Public and Constitutional Church Law, Faculty of Law, Ca­non Law and Administration at the John Paul II Catholic University of Lublin, Al. Racławickie 14, 20-950 Lublin, Poland, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



[1] M. Sitarz, Geneza, struktura i cele Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa KUL, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uni­wer­sy­tetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 44.

[2] S. Wilk, Słowo Ks. Prof. Stanisława Wilka Rektora KUL, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 35.

[3] W skład Komitetu Założycielskiego weszli: Leszek Adamowicz, Wiesław Bar, Czesław Bielec, Ludwik Brzostowski, Paweł Cichosz, Tadeusz Dąbski, Antoni Dębiński, Kamila Donica, Marian Feduš, Waldemar Gałązka, Zygmunt Gil, Ed­ward Górecki, Marta Greszata, Robert Guz, Zbigniew Jaworski, Wiesław Kac­przyk, Piotr Kasprzyk, Emilia Kłodawska, Andrzej Kłódka, Józef Krawczyk, Jó­zef Krukowski, Grzegorz Łukawski, Józef Marčin, Henryk Misztal, Krzysztof Orzeszyna, Kazimierz Ostaszewski, Mikołaj Pawlak, Stanisław Paździor, Joanna Piwowarczyk, Krzysztof Podgórski, Piotr Pogonowski, Agnieszka Pyszny, Halina Radczak, Józef Sądej, Zofia Scedro, Mirosław Sitarz, Justyna Sokołowska, Jan Szubka, Andrzej Szymański, Anna Urban, Justyna Wasiak, Katarzyna Zdonek, Grzegorz Żmij, Tadeusz Żurek. Zob. Członkowie Stowarzyszenia. I. Komitet Zało­ży­cielski, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 13-14. Pierwotna wersja Statutu została opracowana przez ks. dr. M. Sitarza i mgr. lic. P. Cichosza, a następnie zaak­cep­towana przez ks. prof. J. Krukowskiego. Zob.: Statut Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa KUL, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 6-12; Statut Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa KUL. Tekst jednolity uchwalony przez Walne Zgromadzenie 19 grudnia 2006 r., „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Ka­tolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 2 (2007), s. 5-12.

[4] Sitarz, Geneza, struktura i cele Stowarzyszenia, s. 37-38.

[5] W skład Zarządu zostali wybrani: J. Krukowski – przewodniczący; A. Dębiński – wiceprzewodniczący; M. Sitarz – sekretarz; P. Cichosz – skarbnik; Tomasz Sie­niow, Szymon Milczanowki i Tadeusz Flis – członkowie Zarządu. Zob. Protokół Nr 1/2006 z Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odbytego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w dniu 20.05.2006 r., „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 1 (2006), s. 29.

[6] W skład Komisji Rewizyjnej zostali wybrani: W. Bar, Magdalena Ostapczuk i K. Ostaszewski. Zob. Protokół Nr 1/2006 z Walnego Zebrania, s. 30.

[7] Propozycje Zarządu dotyczące zmian w Statucie SAWP KUL, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 4 (2009), s. 5.

[8] Wersja znowelizowana, opracowana przez mec. T. Flisa: Statut Stowarzyszenia Ab­solwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL. Tekst jednolity uchwalony przez Walne Zgro­madzenie 29 września 2009 r. [dalej cyt.: Statut], „Biuletyn Stowarzyszenia Absol­wentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 5 (2010), s. 16-22.

[9] Na temat praw i obowiązków członków zwyczajnych zob.: Statut, art. 5 § 2. Sze­rzej zob.: Sitarz, Geneza, struktura i cele Stowarzyszenia, s. 40.

[10] W 2010 r. została również powołana Rada ds. Ekonomicznych w składzie: Jerzy Kuś – koordynator, Jacek Jaroszyński, Piotr Kaniowski, Tadeusz Olczak, An­drzej Spratek.

[11] Do kompetencji Walnego Zebrania należy: uchwalanie zmian Statutu Sto­warzy­szenia, wybór Przewodniczącego Stowarzyszenia oraz pozostałych członków Za­rządu i Komisji Rewizyjnej, uchwalanie składki członkowskiej, uchwalanie rocz­nego planu pracy i budżetu, dokonywanie oceny działalności Zarządu, realizacji planu pracy i budżetu, rozpatrywanie sprawozdania i wniosków Komisji Rewi­zyj­nej dotyczących działalności Zarządu za okres sprawozdawczy, zatwierdzanie sprawozdania z działalności Zarządu, udzielanie absolutorium władzom Stowa­rzyszenia (Statut, art. 8 § 4).

[12] Protokół Nr 1/2015 z Walnego Zebrania Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odbytego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II w dniu  19.12.2015 r., w: Archiwum SAWP KUL; A. Ro­manko, Sprawozdanie z Walnego Zebrania Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, „Biuletyn Stowarzyszenia Absol­wentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” t. XI, 13 (1) 2016, s. 9-12.

[13] Sitarz, Geneza, struktura i cele Stowarzyszenia, s. 42-43.

[14] Komunikat Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 18 grudnia 2015 r. w sprawie wykazu czasopism naukowych wraz z liczbą punktów przyznawanych za publikację w tych czasopismach, w: http://www.nauka.gov.pl/g2/oryginal/2015_12/e4528e6ed1444 ff7ed22811ab36470d8.pdf [dostęp: 3.11.2016].

[15] Zob. Wykaz konferencji Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Ka­to­lickiego Uni­wer­sytetu Lubelskiego, zestawiła M. Sawa, w: http://www.kul.pl/wykaz-konferencji-sawp,art_69348.html [dostęp: 3.11.2016].

[16] 24.02.2011-7.05.2011 r.; 18.02.2012-22.04.2012 r.; 23.02.2013-21.04.2013 r.; 22.02.2014-27.04.2014 r.; 21.02.2015-26.04.2015 r.; 20.02.2016-24.04.2016 r. Sze­rzej zob.: M. Lewicka, Sprawozdanie z kursu przygotowawczego do egzaminów na aplika­cje prawnicze, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 7 (2011), s. 23-24; A. Romanko, Spra­wo­zdanie z kursu przygotowującego do egzaminów na aplikacje prawnicze. Lublin, 18 lutego – 22 kwietnia 2012 roku, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wy­działu Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 9 (2012), s. 22-24; Taż, Sprawozdanie z kursu przygotowującego do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze. Lublin, 23 lutego – 21 kwietnia 2013 roku, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” 10 (2013), s. 7-8; M. Sitarz, Kurs przygotowujący do egzaminów wstępnych na aplikacje prawnicze, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Kato­lic­kie­go Uniwersytetu Lubelskiego” t. IX, 11 (1) 2014, s. 97-99; P. Zając, Kurs przygo­to­wujący do egzaminów na aplikacje prawnicze, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego” t. X, 12 (1) 2015, s. 115-116; Tenże, Kurs przygotowujący do egzaminów na aplikacje prawnicze, „Biuletyn Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolic­kie­go Uniwersytetu Lubelskiego” t. XI, 13 (1) 2016, s. 95-96.

[17] Sitarz, Geneza, struktura i cele Stowarzyszenia, s. 43.

Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych[1], co do zasady nie można przetwarzać danych szczególnie chronionych (tzw. wraż­li­wych) ujawniających przekonania religijne czy przynależność wy­znaniową (art. 27 ust. 1 o.d.o.)[2]. W odniesieniu do Kościoła Ka­to­lickiego przetwarzanie tych danych jest dopuszczalne w sytuacji, w której jest to niezbędne do wykonania statutowych zadań Kościoła, pod warunkiem, że dotyczy wyłącznie Jego członków albo osób utrzymujących z nim stałe kontakty w związku z ich działalnością i zapewnione są pełne gwarancje ochrony przetwarzanych danych (art. 27 ust. 2 pkt 4 o.d.o.). Na podstawie art. 43 ust. 2 o.d.o., wy­łą­czona jest ingerencja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Oso­bowych w odniesieniu do zbioru danych osób należących do Ko­ścioła[3].

Powyższe regulacje ustawowe dotyczące kompetencji organu och­rony danych osobowych w odniesieniu do danych przetwarzanych przez Kościół Katolicki, spowodowały rozbieżne stanowiska w orze­cznictwie sądów administracyjnych[4]. Według pierwszego, władcze ingerencje organu są wyłączone względem danych przetwarzanych przez Kościół. Zgodnie z drugim poglądem, powyższych przepisów ustawy nie można interpretować rozszerzająco[5] i organ ochrony da­nych osobowych może ingerować w kwestie przetwarzania danych przez Kościół Katolicki. Dlatego też celem artykułu będzie prze­ana­li­zowanie wybranego orzecznictwa w zakresie uprawnień Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do kontroli danych prze­twarzanych przez Kościół Katolicki, a także próba dokonania oceny jego zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej[6], Konkordatem mię­dzy Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską[7] oraz z ustawą o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej[8].

1. Ograniczenie uprawnień Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

W judykaturze dominuje pogląd, zgodnie z którym uprawnienia Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych są ograniczone w odniesieniu do danych osobowych przetwarzanych przez Kościół Katolicki z uwagi na art. 43 ust. 1 pkt 3 i art. 43 ust. 2 o.d.o.

1.1. Niedopuszczalność merytorycznej ingerencji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 lutego 2016 r. stwierdził, że Generalny Inspektor Danych Osobowych, „z mocy wy­raźnego i niebudzącego wątpliwości interpretacyjnych art. 43 ust. 2 w zw. z ust. 1 pkt 3 u.o.d.o., który to przepis jest prawem po­wszech­nie obowiązującym i organy administracji oraz sądy administracyjne są obowiązane do jego przestrzegania i stosowania”, nie jest – w od­niesieniu do zbiorów danych osób należących do Kościoła Kato­lic­kiego – władny do wydawania decyzji administracyjnych i rozpatry­wania skarg w sprawach wykonania powszechnie obowiązujących przepisów o ochronie danych osobowych i nakazywania w drodze de­cyzji administracyjnej przywrócenia stanu zgodnego z prawem, w szczególności poprzez usunięcie uchybień, uzupełnienie, uaktual­nienie, sprostowanie, udostępnienie lub nieudostępnienie danych oso­bowych, zastosowanie dodatkowych środków zabezpieczających zgromadzone dane osobowe, wstrzymanie przekazywania danych osobowych do państwa trzeciego, zabezpieczenie danych lub prze­ka­zanie ich innym podmiotom, usunięcie danych osobowych. Zdaniem Sądu, ustawodawca w art. 43 ust. 2 o.d.o. „wyłączył władczą inge­ren­cję GIODO w odniesieniu do zbiorów danych osób należących do kościoła. Powyższe oznacza (…), że obowiązkowi kościoła lub związ­ku wyznaniowego uzupełnienia, uaktualnienia, sprostowania danych, czasowego lub stałego wstrzymania przetwarzania kwestionowanych danych lub ich usunięcia ze zbioru w wypadku rzeczywiście uza­sad­nionego żądania członka kościoła lub związku nie towarzyszy żadna ustawowa sankcja, mogąca wymusić takie zachowanie”[9]. Wyłączenie uprawnień decyzyjnych Generalnego Inspektora, dokonane przez ustawodawcę w art. 43 ust. 2 o.d.o., w odniesieniu do zbiorów za­wie­rających informacje niejawne i dotyczące danych osobowych człon­ków Kościoła przetwarzanych na potrzeby tego Kościoła, jest pra­wem powszechnie obowiązującym i organy administracji oraz sądy administracyjne, są obowiązane do jego przestrzegania i stosowania[10].

Należy podkreślić, że podobne stanowisko zajął Generalny In­spektor, który w odpowiedzi na skierowane pod jego adresem pytanie o to, czy może kontrolować zbiory danych osobowych prowadzone przez Kościół, zawierające dane osobowe członków Kościoła, odpo­wiedział przecząco, ponieważ ustawa ogranicza uprawnienia General­nego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w stosunku do takich zbiorów[11].

Wewnętrzna relacja między Kościołem a wiernym będącym Jego członkiem, jest wyłączona spod właściwości Generalnego Inspektora jako organu władzy publicznej[12]. Dlatego też organ ochrony nie może np. przeprowadzać czynności kontrolnych w pomieszczeniach parafii oraz dokonywać wglądu do dokumentacji parafialnej, a także wyda­wać merytorycznego rozstrzygnięcia (w formie decyzji administra­cyjnej) w odniesieniu do przetwarzania danych osobowych parafian[13].

Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że Kościół Katolicki rządzi się w swych sprawach własnym prawem, swobodnie wykonuje władzę duchowną i jurysdykcyjną oraz zarządza swoimi sprawami. W konsekwencji wyłączenie władczych kompetencji Generalnego In­spektora w odniesieniu do danych przetwarzanych przez Kościół Ka­tolicki wynika nie tylko z art. 43 ust. 2 o.d.o., ale także z autonomii Kościoła przyznanej w Konstytucji RP (art. 25 ust. 3 i 4)[14], Kon­kor­dacie (art. 1 i 5)[15] i w ustawie o stosunku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (art. 2 i 3)[16]. Sąd wskazał na normatywny wpływ źródeł prawa kanonicznego na krajowy porządek prawny, zwłaszcza w sferach, regulowanych już prawem wewnętrznym[17]. Przetwarzanie przez Kościół Katolicki danych osobowych swoich członków w relacji wewnętrznej nie podlega kognicji państwowej[18]. Kościół Katolicki aktualizuje dane osobowe swoich członków, nato­miast Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych nie ma up­rawnień do wydania decyzji administracyjnej w zakresie zmiany da­nych przez Kościół Katolicki[19]. Organ ochrony danych osobowych nie może badać legalności przetwarzania danych osobowych osób na­leżących do Kościoła Katolickiego, przetwarzanych na potrzeby tego Kościoła[20].

1.2. Brak możliwości podjęcia przez Generalnego Inspektora działań władczych względem osób, które wystąpiły z Kościoła Katolickiego

Kompetencje Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobo­wych wyłączone są również w odniesieniu do danych osób, które wy­stąpiły z Kościoła. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uzasadnił, że zbiór danych obejmuje swoim zakresem wiele danych o charakterze osobowym, należących do wielu osób. Dlatego też nie ma znaczenia fakt wystąpienia z Kościoła, ponieważ ustawodawca nie odnosi się do danych jednostkowych, ale do zbioru danych. Dane osobowe takiej osoby zamieszczone zostały w zbiorze danych, do­ty­czących osób należących do Kościoła Katolickiego[21]. Takie stano­wi­sko potwierdził również Naczelny Sąd Administracyjny, podnosząc, że zgodnie z art. 12 o.d.o. Generalny Inspektor nie jest organem kompetentnym do dokonywania oceny skuteczności wystąpienia z Kościoła, ponieważ dokonywanie tego rodzaju ocen stanowi wew­nętrzną sprawę Kościoła[22].

Zgodnie z art. 14 pkt 2 o.d.o., organ ochrony danych osobowych w celu przeprowadzenia kontroli zgodności przetwarzania danych z przepisami o ochronie danych osobowych, a także wydawania de­cyzji administracyjnych i rozpatrywanie skarg w sprawach wykonania przepisów o ochronie danych osobowych, ma prawo jedynie żądać złożenia pisemnych lub ustnych wyjaśnień oraz wzywać i przesłu­chi­wać osoby w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego. Zarówno Naczelny Sąd Administracyjny[23], jak i Wojewódzki Sąd Ad­ministracyjny w Warszawie[24] stwierdził, że za prawidłowe należy uz­nać działanie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który swoją aktywność ograniczył do czynności wskazanych w art. 14 pkt 2 o.d.o.

2. Kompetencje władcze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych

Kompetencje władcze Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych względem danych osobowych przetwarzanych przez Ko­ściół Katolicki dotyczą w pierwszej kolejności ustalenia, czy osoba, której dane są przetwarzane przez Kościół Katolicki, wystąpiła z Ko­ścioła. Jeżeli organ stwierdzi, że taka sytuacja miała miejsce, wówczas – zdaniem sądów administracyjnych – nie znajdują zastosowania og­raniczenia przewidziane w art. 43 ust. 1 pkt 3 i art. 43 ust. 2 o.d.o.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że wyłą­czenie uprawnień Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobo­wych dotyczy wyłącznie danych osób należących do Kościoła Kato­lickiego, przetwarzanych na Jego potrzeby. W konsekwencji – zda­niem Sądu – w sytuacji, gdy są to dane dotyczące osób nienależących do Kościoła, a więc inne niż wskazane w art. 43 ust. 1 pkt 3 o.d.o. – ustawa znajduje do nich pełne zastosowanie[25]. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że ocena skuteczności oświadczenia o wystąpieniu z Kościoła Katolickiego jest obowiązkiem organu och­rony danych osobowych (a także wojewódzkiego sądu administra­cyjnego) z uwagi na art. 43 ust. 2 w zw. z art. 43 ust. 1 pkt 3 o.d.o.[26] W innym wyroku, Sąd stwierdził, że dane osób nienależących do Ko­ścioła tworzą zbiór odrębny, nawet jeśli dane są przetwarzane na po­trzeby Kościoła i jeśli są zgromadzone na materialnych nośnikach da­nych zawierających zarówno dane osób należących, jak i osób nie­na­leżących do Kościoła. Okolicznością przesądzającą o zakwalifiko­wa­niu danych do jednego ze zbiorów jest rzeczywista przynależność lub brak przynależności osoby, o której dane chodzi, do Kościoła[27].

Naczelny Sąd Administracyjny zajął dwa stanowiska w kwestii us­talenia, czy miało miejsce wystąpienie z Kościoła. Według pierwsze­go, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych ma obowią­zek zbadać, czy ocena skutków wystąpienia z Kościoła ma być do­ko­nana według przepisów prawa kościelnego. Dlatego powinien przede wszystkim ustalić, czy wnioskodawca dopełnił przepisów prawa wy­znaniowego w zakresie wystąpienia z Kościoła Katolickiego. Ustale­nie tego faktu ma być podstawą do ewentualnych dalszych działań In­spektora. Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził, czy organ ochrony powinien przeprowadzić postępowanie kontrolne w zakresie przetwarzania przez Kościół Katolicki danych wnioskodawcy[28]. Wed­ług drugiego, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych po­winien rozważyć, czy skuteczność oświadczenia woli ma być oceniana według przepisów prawa cywilnego[29].

Wnioski

Z przeprowadzonej analizy orzecznictwa sądów administracyjnych dotyczącego uprawnień Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w odniesieniu do danych przetwarzanych przez Kościół Katolicki, należy wyciągnąć następujące wnioski:

1. Dane ujawniające przekonania religijne lub przynależność wy­znaniową ustawodawca zalicza do tzw. danych wrażliwych, które pod­legają szczególnej ochronie. Dlatego też kompetencje Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych względem zbioru danych osób należących do Kościoła Katolickiego są ograniczone.

2. W judykaturze zostały wypracowane dwa odmienne stanowiska odnośnie do uprawnień Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych w kwestii przetwarzania danych dotyczących członków Kościoła. Zgodnie z pierwszym poglądem, jakiekolwiek władcze in­gerencje organu ochrony są wyłączone względem tych danych. Dla­te­go też nie ma znaczenia fakt wystąpienia z Kościoła, ponieważ us­ta­wodawca traktuje o zbiorze danych osób należących do Kościoła, a nie o danych jednostkowych. Według drugiego poglądu, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych może stwierdzić, czy ktoś jest członkiem Kościoła, czy nie. W konsekwencji, niektóre sądy ad­ministracyjne stwierdziły, że należy wyróżnić dwa zbiory danych, tj. zbiór osób należących do Kościoła i zbiór osób nienależących do Kościoła.

3. Ingerencja Generalnego Inspektora w przetwarzanie danych osobowych członków Kościoła, jest sprzeczna nie tylko z art. 43 ust. 2 o.d.o., ale także z autonomią Kościoła przyznaną w art. 25 ust. 3 i 4 Konstytucji RP, art. 1 i 5 Konkordatu oraz w art. 2 i 3 ustawy o sto­sun­ku państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej.

Bibliografia

Źródła prawa

Codex Iuris Canonici auctoritate Ioannis Pauli PP. II promulgatus (25.01.1983), AAS 75 (1983), pars II, s. 1-317; tekst polski w: Kodeks Prawa Kano­nicz­ne­go, przekład polski zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu, Poznań: Pallottinum, 1984.

Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła (7.10.2015), „Akta Konferencji Episkopatu Polski” 27 (2015), s. 101-104. 

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Decyzja z 16 maja 2016 r. umarzająca postępowanie w sprawie odmowy uaktualnienia da­nych osobowych Skarżącego przez Proboszcza Parafii, DOLIS/DEC-361/16/42223,42228, w: http://www.giodo.gov.pl/280/id_art/9419/j/pl/ [dostęp: 4.11.2016].

Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski, Instrukcja dotycząca ochrony danych osobowych w działalności Kościoła Katolickiego w Polsce (23.09.2009), w: Ochrona danych osobowych w działalności Kościoła Katolickiego w Polsce. Instrukcja opracowana przez Ge­ne­ralnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz Sekretariat Konferencji Epis­kopatu Polski, Warszawa [brak inf. o wydawcy], 2009, s. 3-11.

Konferencja Episkopatu Polski, Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła (27.09.2008), w: Ustrój hierarchiczny Kościoła. Wybór źródeł 2, red. i oprac. M. Sitarz, A. Romanko, U. Wasilewicz [i in.], Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL, 2013, s. 704-708.

Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisany w War­sza­wie dnia 28 lipca 1993 r., Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.

Papieska Rada Tekstów Prawnych, Actus formalis defectionis ab Ecclesia catholica (13.03.2006), Prot. N. 10279/2006, „Communicationes” 38 (2006), s. 170-172.

Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rze­czypospolitej Polskiej, Dz. U. z 2013 r., poz. 1169 z późn. zm.

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, Dz. U. z 2016 r., poz. 922.

Orzecznictwo

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 897/12.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2235/11.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2767/11.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 579/15.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1466/15.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1509/15.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1426/09.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 paź­dziernika 2013 r., sygn. akt I OSK 129/13.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 paź­dziernika 2013 r., sygn. akt I OSK 1339/13.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 paź­dziernika 2013 r., sygn. akt I OSK 1487/12.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 paź­dziernika 2013 r., sygn. akt I OSK 2541/12.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 paź­dziernika 2013 r., sygn. akt I OSK 1520/13.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 932/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 644/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 mar­ca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 32/13.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 mar­ca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 2265/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 202/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 paź­dziernika 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 101/13.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lu­tego 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1560/11.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2558/11.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1144/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 442/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 2107/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2493/11.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lu­tego 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2350/11.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 597/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 900/12.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2014 r., sygn. akt II SA/Wa 2104/13.

Literatura

Barta Janusz, Paweł Fajgielski, i Ryszard Markiewicz. 2015. „Komentarz do art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych.” W Ochrona danych oso­bo­wych. Komentarz. Wyd. 6. Warszawa: LEX a Wolters Kluwer business.

„Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych może kontro­lo­wać zbiory danych osobowych prowadzone przez Kościół, zawierające dane osobowe członków Kościoła?.” http://www.giodo.gov.pl/318/ id_art/1715/j/pl/ [dostęp: 4.11.2016].

Sitarz, Mirosław. 2006. „Kartoteka parafialna.” W Leksykon Teologii Pasto­ral­nej, red. Ryszard Kamiński, Wiesław Przygoda, i Marek Fiałkowski, 335-336. Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL.

Sudak, Jan. 2013. Uprawnienie Generalnego Inspektora Danych Osobowych do kon­troli przetwarzania danych osobowych znajdujących się w zbiorach prowadzonych przez kościoły i związki wyznaniowe. LEX 189773.

 

Kompetencje Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych dotyczące danych przetwarzanych przez Kościół Katolicki.
Przegląd orzecznictwa

Streszczenie

Nie można przetwarzać danych osobowych ujawniających przekonania religijne czy przynależność wyznaniową. Przetwarzanie danych ujawniających przekonania religijne czy przynależność wyznaniową nie stanowi naruszenia ustawy o ochronie da­nych osobowych, jeżeli jest to niezbędne do wykonania statutowych zadań Ko­ścioła Katolickiego i dotyczy wyłącznie członków Kościoła.

Słowa kluczowe: przetwarzanie danych, zbiór danych, administrator danych, za­bezpieczenie danych

 

The Competences of the Inspector General for Personal Data Protection concerning the Processing of Data by the Catholic Church.
Review of Case Law

Summary

The processing of personal data revealing the religious beliefs or religious shall be prohibited. Processing of the data revealing the religious beliefs or religious shall not constitute a breach of the Act on the Protection of Personal Data where processing is necessary for the purposes of carrying out the statutory objectives of the Catho­lic Church and provided that the processing relates solely to the members of the Church.

Key words: processing of data, data filing system, controller, security of data

Information about Author: Agnieszka Romanko, Ph.D., assistant, Department of Public and Constitutional Church Law, Faculty of Law, Canon Law and Ad­ministration at the John Paul II Catholic University of Lublin, Al. Racławickie 14, 20-950 Lublin, Poland, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.




[1] Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, Dz. U. z 2016 r., poz. 922 [dalej cyt.: o.d.o.].

[2] Przetwarzanie danych oznacza jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w sys­te­mach informatycznych (art. 7 pkt 2 o.d.o.).

[3] Zbiorem danych jest każdy posiadający strukturę zestaw danych o charakterze osobowym, dostępnych według określonych kryteriów, niezależnie od tego, czy zestaw ten jest rozproszony lub podzielony funkcjonalnie (art. 7 pkt 1 o.d.o.). Ustawodawca stanowi, że Generalnemu Inspektorowi w odniesieniu do zbioru danych członków Kościoła nie przysługują następujące uprawnienia: wydawania decyzji administracyjnych i rozpatrywania skarg w sprawach wykonania prze­pi­sów o ochronie danych osobowych (art. 12 pkt 2 o.d.o.); wstępu, w godzinach od 6.00 do 22.00, za okazaniem imiennego upoważnienia i legitymacji służbowej, do pomieszczenia, w którym zlokalizowany jest zbiór danych, oraz pomieszczenia, w którym przetwarzane są dane poza zbiorem danych, i przeprowadzenia nie­zbędnych badań lub innych czynności kontrolnych w celu oceny zgodności prze­twarzania danych z ustawą (art. 14 pkt 1 o.d.o.); wglądu do wszelkich dokumen­tów i wszelkich danych mających bezpośredni związek z przedmiotem kontroli oraz sporządzania ich kopii; przeprowadzania oględzin urządzeń, nośników oraz systemów informatycznych służących do przetwarzania danych; zlecania sporzą­dzenia ekspertyz i opinii (art. 14 pkt 3-5 o.d.o.); a także uprawnienia dotyczące kontroli zgodności przetwarzanych danych z ustawą o ochronie danych oso­bo­wych (art. 15-18 o.d.o.).

[4] Zostało to podkreślone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Admi­ni­stra­cyj­nego w Warszawie z dnia 9 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 579/15: „Z uzasad­nień wyroków NSA, które dotychczas (…) zostały wydane, wynika, że Sąd ten w aspekcie konieczności oceny zastosowania się GIODO do wyłączenia, o któ­rym mowa w art. 43 ust. 2 uodo, zalecał dokonanie oceny skutków oświadczenia woli o wystąpieniu z Kościoła i w tej kwestii prezentował dwa odmienne po­glą­dy”.

[5] J. Sudak, Uprawnienie Generalnego Inspektora Danych Osobowych do kontroli przetwa­rza­nia danych osobowych znajdujących się w zbiorach prowadzonych przez kościoły i związki wy­znaniowe, LEX 189773.

[6] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.

[7] Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisany w Warszawie dnia 28 lipca 1993 r., Dz. U. z 1998 r. Nr 51, poz. 318.

[8] Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczy­pospolitej Polskiej, Dz. U. z 2013 r., poz. 1169 z późn. zm.

[9] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1509/15; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 2265/12.

[10] Sygn. akt I OSK 579/15.

[11] W uzasadnieniu stwierdził: „Kościół rzymsko-katolicki jest instytucją, której sy­tuacja prawna została uregulowana w Konstytucji RP, w umowie międzynaro­do­wej, jaką jest Konkordat oraz w ustawach, nad którymi umowa międzynarodowa ma pierwszeństwo. Przynależność do Kościoła opiera się na zasadach dobro­wol­ności, zaś wolność wyznania zagwarantowana jest w Konstytucji RP. Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r o ochronie danych osobowych traktuje w sposób szcze­gólny dane, do których należą m.in. informacje ujawniające przekonania religijne lub przynależność wyznaniową, nie ingerując jednocześnie w konstytucyjną za­sa­dę wolności wyznaniowej. Stosownie do art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych, przetwarzanie (a więc zbieranie i przechowywanie) danych szczególnie chronionych (m.in. danych o przekonaniach religijnych, przynależ­no­ści wyznaniowej) jest dopuszczalne jeżeli jest to niezbędne m.in. do wykonywania statutowych zadań kościołów i innych związków wyznaniowych, pod warunkiem, że przetwarzanie danych dotyczy wyłącznie członków tych organizacji lub insty­tucji albo osób utrzymujących z nimi stałe kontakty w związku z ich działalnością i zapewnione są pełne gwarancje ochrony przetwarzanych danych. Na podstawie art. 43 ust. 2 w odniesieniu do zbiorów dotyczących osób należących do kościoła lub innego związku wyznaniowego, o uregulowanej sytuacji prawnej, przetwa­rza­nych na potrzeby tego kościoła lub innego związku wyznaniowego, General­ne­mu Inspektorowi nie przysługują uprawnienia do ich kontroli, wydawania decyzji administracyjnych oraz rozpatrywania skarg”. Zob. Czy Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych może kontrolować zbiory danych osobowych prowadzone przez Kościół, zawierające dane osobowe członków Kościoła?, w: http://www.giodo.gov.pl/318 /id_art/1715/j/pl/ [dostęp: 4.11.2016].

[12] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2493/11; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administra­cyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2558/11.

[13] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2350/11.

[14] „3. Stosunki między państwem a kościołami i innymi związkami wyznaniowymi są kształtowane na zasadach poszanowania ich autonomii oraz wzajemnej nie­za­leżności każdego w swoim zakresie, jak również współdziałania dla dobra czło­wieka i dobra wspólnego. 4. Stosunki między Rzecząpospolitą Polską a Kościo­łem Katolickim określają umowa międzynarodowa zawarta ze Stolicą Apostolską i ustawy”.

[15] „Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół Katolicki są – każde w swej dziedzinie – niezależne i autonomiczne oraz zo­bo­wiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego” (art. 1). „Przestrze­ga­jąc prawa do wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi Katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawa­mi na podstawie prawa kanonicznego” (art. 5).

[16] „Kościół rządzi się w swych sprawach własnym prawem, swobodnie wykonuje władzę duchowną i jurysdykcyjną oraz zarządza swoimi sprawami” (art. 2). „1. Ustawa niniejsza określa zasady stosunku Państwa do Kościoła, w tym jego sy­tuację prawną i majątkową. 2. W sprawach odnoszących się do Kościoła, nie­ure­gulowanych niniejszą ustawą, stosuje się powszechnie obowiązujące przepisy pra­wa, o ile nie są sprzeczne z wynikającymi z niej zasadami” (art. 3).

[17] Sygn. akt I OSK 1509/15; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 644/12; wyrok Wo­je­wódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 900/12.

[18] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2767/11; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2235/11.

[19] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 1466/15.

[20] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 2107/12.

[21] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 paź­dzier­ni­ka 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 442/12; wyrok Wojewódzkiego Sądu Ad­ministracyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 202/12.

[22] Sygn. akt I OSK 579/15. W kwestii „wystąpienia z Kościoła” zob.: Papieska Ra­da Tekstów Prawnych, Actus formalis defectionis ab Ecclesia catholica (13.03.2006), Prot. N. 10279/2006, „Communicationes” 38 (2006), s. 170-172; Konferencja Episkopatu Polski, Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła (27.09.2008), w: Ustrój hierarchiczny Kościoła. Wybór źródeł 2, red. i oprac. M. Sitarz, A. Romanko, U. Wasilewicz [i in.], Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL, 2013, s. 704-708; Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła (7.10.2015), „Akta Konferencji Episkopatu Pol­ski” 27 (2015), s. 101-104. 

[23] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1426/09.

[24] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 lutego 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1560/11; sygn. akt II SA/Wa 442/12.

[25] Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 1144/12; wyrok Wojewódzkiego Sądu Admini­stra­cyjnego w Warszawie z dnia 22 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 597/12; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 października 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 101/13. Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 stycznia 2014 r. (sygn. akt II SA/Wa 2104/13) stwierdził, że zgodnie z art. 43 ust. 2 o.d.o., Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych nie przysługują uprawnienia określone w art. 12 pkt 2 o.d.o. w odniesieniu do zbiorów, o których mowa w art. 43 ust. 1 pkt 3 o.d.o., czyli danych dotyczących osób należących do Kościoła. Natomiast uprawnienia te przysługują organowi w odniesieniu do tej części zbiorów prowadzonych przez Kościół, która dotyczy osób nienależących do Kościoła. Okolicznością przesądzającą o zakwalifi­kowa­niu danych do jednego ze zbiorów jest rzeczywista przynależność lub brak przy­należności osoby, o której dane chodzi, do Kościoła.

[26] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 129/13.

[27] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 932/12. Komentatorzy art. 43 o.d.o. podkreślają, że powyższa wykładnia pozostaje w sprzeczności z art. 7 pkt 1 o.d.o. Nie można bowiem twierdzić, że jeżeli księga chrztów zawiera informacje o wystąpieniu z Kościoła, to oznacza, że stanowi ona dwa zbiory danych: 1) zbiór osób należących do Ko­ścioła i 2) zbiór osób nienależących do Kościoła. zob. J. Barta, P. Fajgielski, R. Markiewicz, Komentarz do art. 43 ustawy o ochronie danych osobowych, w: Ochrona da­nych osobowych. Komentarz, wyd. 6., Warszawa: LEX a Wolters Kluwer business, 2015.

[28] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 897/12; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warsza­wie z dnia 24 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1520/13. Osoba, która zwra­cała się do własnego proboszcza z oświadczeniem o wystąpieniu z Kościoła i z żądaniem wykreślenia jej danych z ksiąg parafialnych – wobec niespełnienia wymogów formalnych takiego wystąpienia – składała następnie wniosek do Ge­neralnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Większość wniosków Ge­neralny Inspektor umarzał uzasadniając to brakiem kompetencji do wydawania decyzji nakazujących aktualizację danych w księgach chrztu. Z art. 43 ust. 2 o.d.o. „wynika brak kompetencji GIODO do wydawania decyzji związanych z roz­pa­trywaniem skarg w zakresie danych osobowych przetwarzanych w zbiorach”. Zob. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Decyzja z 16 maja 2016 r. umarzająca postępowanie w sprawie odmowy uaktualnienia danych oso­bowych Skarżącego przez Proboszcza Parafii, DOLIS/DEC-361/16/42223, 42228, w: http://www.giodo.gov.pl/280/id_art/9419/j/pl/ [dostęp: 4.11.2016]. Proboszcz, będąc pasterzem własnym parafii [Codex Iuris Canonici auctoritate Ioan­nis Pauli PP. II promulgatus (25.01.1983), AAS 75 (1983), pars II, s. 1-317; tekst polski w: Kodeks Prawa Kanonicznego, przekład polski zatwierdzony przez Kon­fe­rencję Episkopatu, Poznań: Pallottinum, 1984, kan. 519] jest również admini­stra­torem danych osobowych, który będąc odpowiedzialnym za ich zabezpieczenie, decyduje o celach oraz środkach przetwarzania tych danych. Zob.: art. art. 7 pkt 4 o.d.o.; Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Sekretariat Kon­fe­rencji Episkopatu Polski, Instrukcja dotycząca ochrony danych osobowych w działalności Kościoła Katolickiego w Polsce (23.09.2009), w: Ochrona danych osobowych w działalności Kościoła Katolickiego w Polsce. Instrukcja opracowana przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych oraz Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski, Warszawa [brak inf. o wydawcy], 2009, s. 3-11, pkt II.2; M. Sitarz, Kartoteka parafialna, w: Le­k­sykon Teo­logii Pastoralnej, red. R. Kamiński, W. Przygoda, M. Fiałkowski, Lublin: To­wa­rzystwo Naukowe KUL, 2006, s. 335-336. W odniesieniu do proboszcza, jako administratora danych, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł: „(…) nie jest też zasadne oparcie żądania wydania decyzji nakazującej proboszczowi parafii (…) naniesienie w księdze chrztu adnotacji [o wystąpieniu z Kościoła – A.R.]. Nie jest również uprawnione domaganie się od organu, by dokonał oceny, czy wystąpienie skarżącego z Kościoła było skuteczne czy też nie”. Zob. wyrok Wo­jewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 32/13.

[29] Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1339/13; sygn. akt I OSK 129/13; wyrok Naczelnego Są­du Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 2541/12; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1487/12.

Zbrodnia Wołyńska stanowiła jedną z najbardziej nieludzkich zbrodni popełnionych w XX w. w okresie II Wojny Światowej, a skie­rowanej wobec ludności cywilnej – wobec Polaków. Postrzeganie tra­gicznych zdarzeń i faktów na Wołyniu z punktu obowiązujących prze­pisów prawa w Polsce nie budzi aktualnie żadnych wątpliwości. Zbrodnia ta jest kwalifikowana jako zbrodnia ludobójstwa. Wie­lo­krot­nie podczas dyskursu społecznego w różnych wystąpie­niach po­lemicznych w aspekcie faktu zbrodni narracyjnie przedsta­wiano te tragiczne wydarzenia w różny, niejednokrotnie odmienny spo­sób. Ist­nieją bowiem różnice w sposobie opisywania Zbrodni Wołyń­skiej i jej oceniania z punktu widzenia historii przez historyków i oceny praw­nej dokonywanej przez prawników. Dlatego też warto jest podjąć skromną próbę uporządkowania pojęć w tej kwestii.

1. Odmienności terminologiczne używane przez historyków

i prawników w aspekcie Zbrodni Wołyńskiej

Historycy czerpią wiedzę z konkretnych źródeł archiwalno-histo­rycznych. Postrzeganie i ocena wydarzeń Zbrodni Wołyńskiej przez historyków polskich i ukraińskich jest i bywa zróżnicowana. „Histo­rycy ukraińscy poruszając ten temat mówią o Tragedii Wołynia, Kon­flikcie Polsko-Ukraińskim czy Wołyńskiej Tragedii, czy wzajemnej krwawej masakrze. Polscy historycy używają zgoła innych terminów takich jak – masakra… eksterminacja, ludobójstwo”[1]. Historycy mó­wiąc narracyjnie o wydarzeniach wołyńskich przekazują nam swoje nastawienie emocjonalne do opisywanych wydarzeń i swoją opinię historyczną opartą na zdobytej wiedzy historyczno-archiwalnej.

Prawnika niewątpliwie odmiennie, niż to przedstawiono wyżej, obowiązuje dyscyplina zawodowo-wewnętrzna, związana ze ścisłym i precyzyjnym stosowaniem określonych terminów. Prawnik opiera się na definicjach ustawowych przewidzianych dla danej kategorii czy­nów. Nie ma to nic wspólnego z jego stosunkiem osobistym czy emo­cjonalnym i tak, albo dany czyn nosi znamiona opisane w danym przepisie, albo nie. W sytuacji, gdy prawnik badając dane wydarzenie stwierdza, że spełnia ono wszystkie znamiona opisanego w danym akcie normatywnym czynu, który ustawa nazywa ludobójstwem, dal­sze dyskusje w zasadzie są bezpodstawne. Można co najwyżej rozwa­żać, czy prokurator zakwalifikował dany czyn poprawnie czy też wadli­wie. Prawnik nie może uciekać od prawdy poprzez używanie łagodniejszych sformułowań określających dany czyn czy zdarzenie. Będąc urzędnikiem państwowym ma obowiązek skupiać się na fak­tach, a następnie nazywać je przy pomocy odpowiednich instrumen­tów praw­nych określonych przepisami ustaw. Prokurator, podobnie jak historyk, bada dostępne źródła – dotyczące zbrodni, tj. doku­men­ty, złożone relacje bezpośrednie i pośrednie, etc. W pierwszej jednak kolejności, w prowadzonych śledztwach, opiera się na zeznaniach naocznych świadków, gromadzi dowody z tzw. osobowych źródeł dowodowych. Niejednokrotnie są to zeznania osób, które uzyskały w śledztwach Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu status osób pokrzywdzonych. Można mieć zastrzeżenia co do szczegółowości, kompletności zeznań składanych po tylu latach od tragicznych wydarzeń itd. Niewątpliwie jednak mają one jeden walor – składane są pod przysięgą przed niezależnym organem prokurator­skim. Świadek, pod groźbą odpowiedzialności prawnej składa relacje prokuratorowi – niejednokrotnie odmiennie niż wówczas, gdy od­biera notację historyk. Materiał gromadzony przez prokuratora jest kalką, kliszą obiektywnej prawdy, a przynajmniej taki być powinien. Można mieć nieodparte wrażenie, że od historyka w dzisiejszych cza­sach oczekuje się analizy sytuacji oraz wyciągania wniosków. Nie jest on już kronikarzem. Oczekuje się też, aby w swojej ocenie opowie­dział się po jednej ze stron i wskazał, kto jest ofiarą, a kto katem. To z kolei niesie ze sobą niebezpieczeństwo relatywizmu. Śledztwa pro­ku­ratorskie prowadzone w Instytucie Pamięci Narodowej, przez nie­których określane „śledztwami historycznymi”, dążą do ustalenia prawdy obiektywnej i są odwrotnością pokusy postawy relatywistycz­nej co do ustalania perspektywy oceny tych historycznych wydarzeń. Bez względu na to, jak gorący będzie dyskurs społeczno-polityczny, np. na kanwie filmu „Wołyń”, i jaka będzie wielka ilość „narracji histo­rycznych”, prokurator będzie niezmiennie realizował obowiązki wynikające z obowiązującego prawa i złożonej przysięgi w interesie Państwa Polskiego – Rzeczpospolitej Polskiej.

2. Polskie prawo kwalifikuje Zbrodnię Wołyńską

jako ludobójstwo

W polskim prawie karnym regulacja karno-prawna dotycząca ludo­bójstwa znajduje się w art. 118 kodeksu karnego[2], w którym ustawo­dawca postanowił: „§ 1. Kto w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyzna­nio­wej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się za­bój­stwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do ta­kiej grupy podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolność”. W § 2 wskazano, że kto w celu określonym § 1, stwarza dla osób należących do takiej grupy warunki życia gro­żące jej biologicznym wyniszczeniem, stosuje środki mające służyć do wstrzymania urodzeń w obrębie grupy lub przymusowo odbiera dzie­ci osobom do niej należącym podlega karze pozbawienia wolno­ści na czas nie krótszy od lat 5 albo larze 25 lat pozbawienia wolności. Da­lej, w § 3 tego samego artykułu ustawodawca statuuje: „Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1 lub 2, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3”.

Zacytowany wyżej artykuł polskiego kodeksu karnego jest od­zwier­ciedleniem prawnym faktu ratyfikowania przez Rzeczpospo­litą Polską Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludo­bój­stwa, zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 1950 r.[3] Konwencja została uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 9 grudnia 1948 r. i weszła w życie w 1951 r. Jej stronami sygnata­riuszami jest 147 państw[4]. Według tejże Konwencji, ludobójstwem jest „jakikolwiek z następujących czynów dokonany w zamiarze znisz­czenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich a) zabójstw członków grupy, b) spo­wo­do­wa­nie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicz­nego członków grupy, c) rozmyślnego stworzenie dla człon­ków gru­py warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całko­witego lub częściowego zniszczenia fizycznego, d) stosowania środ­ków, któ­re mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy”[5]. Kon­wencja uznaje ludobójstwo, popełnione zarówno w czasie wojny, jak i pokoju stanowiące zbrodnię w obliczu prawa międzynarodo­wego. Karze podlega zarówno ludobójstwo, jak i zmowa w celu jego popełnienia, bez­po­śred­nie i publiczne podżeganie, usiłowanie i współudział. Os­kar­żeni mają być sądzeni przed sądami państwa, na którego teryto­rium czyn został popełniony, lub przez międzynarodowy trybunał karny powołany przez strony Konwencji.

W myśl Konwencji z 1968 r. o niestosowaniu przedawnienia wo­bec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości[6] (przyjętej z ini­cja­tywy Polski), ludobójstwo zostało załączone do katalogu zbrodni, które nie ulegają przedawnieniu, nawet jeśli taki czyn nie stanowi naruszenia prawa wewnętrznego kraju, w którym został popeł­niony. Ludobójstwo zostało również włączone do projektu kodeksu zbrodni przeciwko pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości, przyjętego w 1996 r. przez Komisję Prawa Międzynarodowego ONZ[7].

3. Geneza – wpływ polskiej myśli prawnej na współczesne

ustawodawstwo w sprawie zbrodni ludobójstwa

Polska myśl prawnicza miała niebagatelny wpływ na kształtowanie się nie tylko polskiego, ale i międzynarodowego prawa karnego w sprawie zbrodni ludobójstwa.  Stanowiska i poglądy polskich myśli­cieli oraz pewne istotne konflikty międzynarodowe miały wpływ na kształt polskiego ustawodawstwa w sprawie ludobójstwa oraz pojęć, jakich aktualnie używa się do opisywania tego rodzaju zbrodni. Na marginesie należy wskazać, że kwestia ta nie tylko wynikała z postaw patriotycznych, czy braku akceptacji do uznania za w ogóle możliwe, że przedstawiciele narodów europejskich mogli dopuszczać się tak potwornych zbrodni – ale w istocie stanowiła obowiązek dążenia do prawdy obiektywnej i prawnego ustalenia oraz zdefiniowania zaistnia­łych tragicznych faktów. Aby zrozumieć różnice terminologiczne nieodzowne jest odwołanie się do historii myśli prawnej dotyczącej prawa narodów i prawa naturalnego.

Doktryna prawa narodów (ius gentium) odwołująca się w istocie do prawa naturalnego powstała już w średniowieczu. Do jej zapoczątko­wania, a de facto powstania, przyczynili się Polacy: Paweł Włodkowic, Stanisław ze Skarbimierza czy Maciej z Lubieszyna na kanwie istnieją­cego zatargu i wojny z zakonem krzyżackim. Między innymi to wyżej wymienieni wybitni przedstawiciele polskiej myśli prawniczej byli twórcami doktryny prawa narodów, zaś badania mediewistyczne po­twierdzają jedynie, że doktryna ta powstała 150 lat wcześniej niż wyra­żona została przez filozofa, myśliciela i prawnika Hugo Grocju­sza, powszechnie uważanego przez filozofów prawa za twórcę prawa narodów.

Prawo narodów wskazuje, że źródłem wszelkich norm prawnych jest natura człowieka odzwierciedlająca te zasady i normy postępowa­nia, które są wrodzone wszystkim ludziom. W dużym uproszczeniu mogliśmy sprowadzić założenia tej doktryny do tez: nie czyń innym czego nie chcesz, aby tobie czyniono oraz czyń innym to, co chciał­byś, aby inni tobie czynili. Urodzony w 1370 r. Paweł Włodkowic potępiał militaryzm i ludobójstwo realizowane przez państwo krzy­żac­kie i już wówczas na płaszczyźnie prawno-międzynarodowej wzy­wał do ścigania i karania takich zbrodni, kilka wieków później nazwa­nych zbrodnią ludobójstwa, a które znalazły swój wyraz w usta­wo­dawstwie międzynarodowym dopiero w XX w., po doświadcze­niach II Wojny Światowej i dzięki ogromnemu poświęceniu i pracy nauko­wej innego wielkiego Polaka prof. Rafała Lemkina.

Wynikające z ius gentium prawa człowieka to przede wszystkim pra­wo do życia i jego ochrony. Władkowic wyrażał przekonanie, że wszel­kie prawo musi mieć u swoich podstaw uznanie życia za wartość fundamentalną, wymagającą poszanowania i ochrony. Odwoływał się do generalnych wskazówek prawa naturalnego, do Dekalogu i do obowiązującego chrześcijan prawa miłości[8].

Druga kwestia dotyczy zasadniczego zwrotu w podejściu prawni­czym i myśli prawniczej od aksjomatów pozytywistycznych XIX i XX w. Nastąpiło to po doświadczeniach najbardziej z haniebnych i okrut­nych wojen – II Wojny Światowej, podczas której dokonano m.in. Zbrodni Wołyńskiej. Chodzi o zwrot w kierunku uwzględnienia wpływu obowiązywania prawa naturalnego. To właśnie podczas pro­cesu w Norymberdze nastąpił przełom dotyczący kwalifikowania odpowiedzialności sprawców zbrodni ludobójstwa. Chociaż w samym wyroku nie użyto pojęcia „ludobójstwa”, opisywał on dość dokładnie to, co w istocie było tą zbrodnią. Lemkin pisał później: „Dowody do­starczone w procesie norymberskim dały wielkie wsparcie dla idei lu­dobójstwa”[9].

W 1946 r. społeczność międzynarodowa, dokonując w trakcie pro­cesu norymberskiego rozrachunku z prawem obowiązującym w cza­sie wojny, jednoznacznie potępiła takie rozumienie prawa stanowio­nego pozytywnego (pozytywistycznego), które dopuszczało i uspra­wie­dliwiało popełnianie zbrodni w imię obłędnych ideologii. Uwzględ­niono natomiast w orzekaniu ponadczasową moc prawa na­turalnego i wynikających z tego prawa aksjomatów. Oskarżyciele w procesie norymberskim wielokrotnie powoływali się na ludobój­stwo, uznając je jednak za kwalifikowaną formę zbrodni przeciw ludz­ko­ści[10]. Dostrzeżone zostały również poglądy (nomen omen) Niemca, profe­sora prawa Gustawa Radbrucha, którego zdaniem – w przy­pad­ku, gdy sprzeczność staje się nie do zniesienia – prawo pozytywne musi ustąpić przed sprawiedliwością.

Jedynie w kontekście tych dwóch obszarów – prawa naturalnego (ius naturale) i prawa narodów (ius gentium) – dających podstawy i egze­gezę uniwersalnych wartości, jakimi są prawda i sprawiedliwość, można i należy we właściwych proporcjach rozumieć skalę, charakter i znaczenie zbrodni dokonanych na Wołyniu.

4. Karno-prawna ocena Zbrodni Wołyńskiej

Prokuratorzy Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu dokonują prawno-karnej oceny czynów popełnionych na Wo­łyniu. Przyjmują kwalifikację prawną tych wydarzeń sięgając, jak już wspomniano, do prawa międzynarodowego, czyli do Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, której Polska jest stroną, oraz do prawa polskiego – art. 118 k.k. W praktyce, pro­kurato­rzy Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu posiłkują się – uzupełniając kwalifikację prawną czynu – przepi­sem art. 3 ustawy o IPN, w którym doprecyzowano, że „Zbrod­niami prze­ciwko ludzkości są w szczególności zbrodnie ludo­bójstwa w rozumie­niu Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, przyjętej w dniu 9 grudnia 1948 r. (Dz. U. z 1952 r., poz. 9, 10 i 213 oraz z  1998 r. poz. 177), a także inne po­ważne prześladowanie z po­wodu przynależności osób prześladowa­nych do określonej grupy na­rodowościowej, politycznej, społecznej, rasowej lub religijnej, jeżeli były dokonywane przez funkcjonariuszy publicznych albo przez nich inspirowane lub tolerowane”[11]. Śledztwa w sprawach zbrodni wo­łyń­skich mają niezwykle skomplikowany cha­rakter, ponieważ zarówno ofiar, jak i sprawców zbrodni było bardzo wielu. Okoliczność ta wy­maga dokonania precyzyjnej oceny przez prokuratora poszcze­gól­nych zdarzeń mordów i innych zbrodni, wszechstronnie zarówno co do istoty zbrodni, zamiaru sprawców, jak i jej form stadialnych, zja­wiskowych oraz skutków. Dokonując oceny prawno-karnej czynu nie można zapominać o masowym charakterze zbrodniczego i nie­ludz­kiego zjawiska, jakie miało miejsce na Woły­niu. Masowy charakter dokonywanych zbrodni ludobójstwa determi­nuje konieczność indy­widualizowania winy sprawców, co do tych którzy wydawali polecenia i rozkazy, a także innych uczestników – sprawców w aspekcie przy­go­towania, kierowania akcją ekstermina­cyjną i jej bezpośredniego wyko­nywania.

Na podstawie zakresu art. 118 k.k. chroniona jest najważniejsza i uniwersalna wartość człowieka, jaką jest życie oraz zdrowie ludzi. Zbrodnia określona tym przepisem może być popełniona w zamiarze bezpośrednim oraz kierunkowym [§ 1 – w celu wyniszczenia (…), § 2 – w celu określonym (…)]. W zależności od sposobu (formy, metody, taktyki) działania sprawców, wyróżnia się dwie formy lu­do­bójstwa określone w paragrafie 1 i 2, zaś cel jest w istocie taki sam, ja­ki chce osiągnąć sprawca. Działania sprawcy(ów) – czynności spraw­cze – skierowane są wobec ludzi wchodzących w skład grupy naro­do­wej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej czy grupy o określo­nym światopoglądzie. Zbrodnia z art. 118 § 1 k.k. jest typem kwali­fi­kowa­nym – „dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczer­bek na zdrowiu”, ponieważ w działaniu sprawcy(ów) inna jest mo­ty­wacja niż określona przepisami art. 148 k.k. (zabójstwo) czy art. 156 k.k. (cięż­kie uszkodzenie ciała). Paragraf 3 penalizuje formę stadialną tej zbrodni – przygotowanie zbrodni ludobójstwa. Przygotowanie może polegać na planowaniu zbrodni, gromadzeniu informacji i środków do jej popełnienia, podejmowania czynności spiskowych czy strate­giczno-politycznych. Sygnalnie należy wspomnieć, że art. 119 k.k. ty­pizuje również przestępstwo zbrodni, ale zbrodni prze­ciw­ko ludzko­ści, które to bezprawne zachowanie mieści się w lżejszym aspek­cie działania niż zbrodnia ludobójstwa, chociaż łączy się celem działania sprawcy(ów) wobec grupy osób o określonych przymiotach.

Można w tym miejscu podjąć próbę refleksji, czy działania spraw­ców w aspekcie Zbrodni Wołyńskiej było realizowaniem celu zamie­rzonego, a określonego w przepisie, tj. zabójstw Polaków, ekstermina­cji ludności polskiej, czy też cel ten był bardziej daleko idący w po­staci uzyskania terenów poprzednio zamieszkiwanych przez ludność polską jako terenów czystych etnicznie. Należałoby się skłaniać do tego, iż w tym konkretnym studium zbrodni, celem sprawców po­przez swoje zbrodnicze zachowanie było osiągnięcie jeszcze dodatko­wego celu społeczno-polityczno-narodowego.

5. Perspektywa śledztw w sprawach Zbrodni na Wołyniu

Perspektywa śledztw w sprawie zbrodni ludobójstwa na Wołyniu jest trudna do zdefiniowania. Prowadzonych było i jest kilkadziesiąt śledztw dotyczących zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjo­na­listów na Wołyniu. Podczas ich prowadzenia przesłuchano setki osób pokrzywdzonych, zgromadzono obszerny materiał dowo­dowo-archiwalny, poczyniono również w toku tych postępowań istotne us­talenia, co do całokształtu wydarzeń na Wołyniu, w tym roli i zakresu odpowiedzialności osób winnych tej zbrodni. Fakt stanowi­ska Pań­stwa Polskiego w aspekcie prowadzonych w tym obszarze śledztw w sprawie zbrodni na terenie byłego województwa wołyń­skiego II Rzeczypospolitej Polskiej znalazł swoje odzwierciedlenie w podję­tej uchwale sejmowej, gdzie Sejm RP wskazał, że zbrod­nia ta jest zbrodnią ludobójstwa[12]. W uchwale polskiego Sejmu napi­sano: „W lipcu 2016 roku przypada 73. rocznica apogeum zbrodni, której dokonały na ludności cywilnej Kresów Wschodnich II Rzeczpo­spo­litej Polskiej działające na tamtych terenach oddziały Orga­nizacji Uk­raińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstań­czej Armii (UPA), a także dywizja SS Galizien oraz inne ukraińskie formacje współpracujące z Niemcami. W wyniku popełnionego w latach 1943-1945 ludobójstwa zamordowanych zostało ponad sto tysięcy oby­wa­teli II Rzeczpospolitej Polskiej, głównie chłopów. Ich dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie docze­kało się godnego pochówku i upamiętnienia. Wśród zamordowanych obok Polaków byli także Żydzi, Ormianie, Czesi, przedstawiciele innych mniejszości narodowych, a także Ukraińcy, którzy stanęli po stronie ofiar (…)”, i dalej: „Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamięt­nione, a masowe mordy nie zostały nazwane zgodnie z prawdą hi­sto­ryczną ludobójstwem”[13].

***

Podsumowując, można i należy stwierdzić, że koncepcja prawna zbrodni ludobójstwa głęboko wrasta w polską myśl prawniczą. Obo­wiązujące przepisy prawa jednoznacznie wskazują, że zbrodnie po­peł­nione na Wołyniu w latach 1943-1945 były zbrodniami ludobój­stwa. Dyskutując o wydarzeniach na Wołyniu trzeba stale pamiętać o tym, że dla obydwu Narodów – polskiego i ukraińskiego – są to kwe­stie bardzo trudne i bolesne. Nie można jednak relatywizować prawdy. Zło należy ukarać bez względu na narodowość sprawców czy ofiar i to bez wyjątku, czy byli to obywatele polscy narodowości pol­skiej, czy też dotyczyło to obywateli polskich narodowości ukraiń­skiej. Prawda musi być wartością uniwersalną i pozostaje zawsze obiektywną.

Bibliografia

Źródła prawa

Konwencja o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zje­dno­czo­nych dnia 26 listopada 1968 r., Dz. U. z 1970 r. Nr 26, poz. 208 z późn. zm.

Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 wrze­ś­nia 2016 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Instytucie Pamięci Na­rodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz. U. poz. 1575.

Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 2016 r. w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej w latach 1943-1945, M.P., poz. 726.

Ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do kon­wencji z dnia 9 grudnia 1948 r. o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, Dz. U. Nr 36, poz. 325.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.

Literatura

Bednarek, Jerzy, Diana Boyko, Wanda Chudzik et al. 2012. Poland and Ukra­ine in the 1930s and 1940s. Documents from the Archives of the Se­cret Servi­ces. Łódź–Warsaw–Kiev: Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ści­gania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Od­dział.

Flemming, Marian, i Janina Wojciechowska. 1999. Zbrodnie wojenne. Przestęp­stwa przeciwko pokojowi, państwu i obronności. Rozdział XVI, XVII, XVII Ko­deksu karnego. Komentarz. Warszawa: Wydawnictwo C.H. Beck.

Wielgus, Stanisław. 1996. Polska średniowieczna doktryna ius Pentium. Lublin: Redakcja Wydawnictw KUL.

Wielgus, Stanisław. 1996. „Teoria ius gentium w średniowiecznej Pol­sce. Geneza, historia, twórcy, oryginalność, główne problemy.” Człowiek w Kulturze 8:23-58.

Wierczyńska, Karolina. 2010. Pojęcie ludobójstwa w kontekście orzecznictwa mię­dzy­narodowych trybunałów karnych ad hoc. Warszawa: Wydawnictwo Na­uko­we Scholar.

 

Zbrodnia Wołyńska – historia, pamięć, prawo

Streszczenie

Zbrodnia Wołyńska stanowiła jedną z najbardziej nieludzkich zbrodni po­peł­nionych w XX w. w okresie II Wojny Światowej, skierowaną wobec ludności cy­wil­nej – wobec Polaków. Czas trwania Zbrodni Wołyńskiej to lata 1943-1945. Spraw­cami tej zbrodni byli: Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich (OUN) oraz jej zbroj­ne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA). Pojęcie ludobójstwa zostało wpro­wadzone do polskiego prawa wewnętrznego w art. 118 § 1 kodeksu karnego z 1997 r. Zbrodnia Wołyńska posiada wszystkie cechy ludobójstwa wskazane w Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludo­bój­stwa z 1948 r.

Słowa kluczowe: ludobójstwo, Zbrodnia Wołyńska, odpowie­dzialność karna

 

Volhynia Massacre – History, Memory, Law

Summary

The Volhynia Massacre was one of the most inhumane crimes committed in the twentieth century, during the Second World War, and directed against civilians – against Poles. The time frame of Volhynia Massacre was 1943-1945. The per­pe­tra­tors of the massacre were the Organization of Ukrainian Nationalists (OUN) and its military wing, called the Ukrainian Insurgent Army (UPA). Article 118 § 1 of the Polish Penal Code of 1997 introduced the notion of genocide into Polish domestic law. The Volhynian massacres have all the traits of genocide listed in the 1948 UN Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide.

Translated by Agnieszka Romanko

Key words: genocide, Volhynia Massacre, criminal responsibility

Information about Author: Dariusz Gabrel, Ph.D., prosecutor, The Institute of National Rememberbrance – Commission of the Prosecution of Crimes against the Polish Nation, Warsaw, ul. Gen. A. Kosińskiego 3, 05-825 Grodzisk Mazowiecki, Poland, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Dr Dariusz Gabrel, prokurator, Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Warszawa, ul. Gen. A. Kosińskiego 3, 05-825 Grodzisk Mazowiecki, Polska, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

[1] Poland and Ukraine in the 1930s and 1940s. Documents from the Archives of the Secret Ser­vices, ed. J. Bednarek, D. Boyko, W. Chudzik [et al.], Łódź–Warsaw–Kiev: Insty­tut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu. Oddział, 2012, s. 351.

[2] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm. [dalej cyt.: k.k.].

[3] Ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do kon­wencji z dnia 9 grudnia 1948 r. o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, Dz. U. Nr 36, poz. 325.

[4] Dane zaczerpnięte ze strony Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża: https://ihl-databases.icrc.org/applic/ihl/ihl.nsf/Treaty.xsp?documentId=1507EE9200 C58C5EC12563F6005FB3E5&action=openDocument [dostęp: 5.11.2016].

[5] M. Flemming, J. Wojciechowska, Zbrodnie wojenne. Przestępstwa przeciwko pokojowi, państwu i obronności. Rozdział XVI, XVII, XVII Kodeksu karnego. Komentarz, War­szawa: Wydawnictwo C.H. Beck, 1999, s. 283 n.

[6] Konwencja o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych dnia 26 listopada 1968 r., Dz. U. z 1970 r. Nr 26, poz. 208 z późn. zm.

[7] http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3934257 [dostęp: 4.11.2016].

 

[8] Szerzej zob.: S. Wielgus, Polska średniowieczna doktryna ius gentium, Lublin: Redakcja Wydawnictw KUL, 1996; Tenże, Teoria ius gentium w średniowiecznej Polsce. Geneza, historia, twórcy, oryginalność, główne problemy, „Człowiek w Kulturze” 8 (1996), s. 23-58.

[9] Cyt. za: K. Wierczyńska, Pojęcie ludobójstwa w kontekście orzecznictwa międzynarodowych trybunałów karnych ad hoc, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2010, s. 20.

[10] Tamże, s. 27.

[11] Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 września 2016 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Instytucie Pamięci Na­rodowej – Ko­misji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz. U. poz. 1575.

[12] Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 2016 r. w sprawie odda­nia hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej w latach 1943-1945, M.P., poz. 726.

[13] Tamże.

 

Wstęp

W okresie dwudziestolecia międzywojennego w Polsce częstym zjawiskiem były wypłaty przez ubezpieczycieli nienależnych świad­czeń z tytułu zawartej umowy ubezpieczenia – tzw. wypłaty będące skutkiem przestępstwa ubezpieczeniowego. Współczesną definicję przestępczości ubezpieczeniowej sformułował m.in. Europejski Ko­mitet Ubezpieczeń (CEA). Zgodnie z tą definicją, przestępstwem ubezpieczeniowym jest żądanie bezpodstawnego odszkodowania albo otrzymanie takiego odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia drogą oszustwa[1]. Nie popełniłby błędu ten, kto chcąc zdefiniować przestępczość ubezpieczeniową okresu międzywojennego, zacytował­by współczesną jej definicję. Powyższe potwierdza, że problem oszustw ubezpieczeniowych jest nadal aktualny, jedynie sposoby do­konania oszustwa mogą być inne.

1. Periodyzacja przestępczości ubezpieczeniowej

Historię ubezpieczeń ogniowych w aspekcie przyczyny i skutków pożarów wyznaczają dwa zasadnicze okresy, które stykają się w 1924 r. W okresach tych występowanie pożarów rozwijało się w diametralnie przeciwnych kierunkach: ilość pożarów spadała od 1919 r. do 1924 r., wzrastała natomiast nieprzerwalnie od 1924 r., osiągając maksimum w 1929 r.[2] Kolejne lata przedstawiały podobny poziom, jak w okresie bezpośrednio poinflacyjnym.

W tabeli przedstawiono dane statystyczne, jakie zebrała Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych (od 1927 r. Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych) w najważniejszym i największym dla ubezpieczyciela Dziale I – przymusowych ubezpieczeń od ognia:

Tabela nr 1. Opracowanie własne na podstawie źródeł: 1) Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdania rachunkowe za lata 1918-1926[3]; 2) Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdania rachunkowe za lata 1927-1937[4]; 3) Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdania statystyczne za lata 1928-1937[5].

 

Rok

zebrana składka ubezpieczeniowa

wypłacone odszkodowania

% odszkodow.
w stos. do składek

1918

10 493 993 Mk

5 518 807 Mk

52

1919

20 491 283 Mk

8 650 16 Mk

43

1920

48 922 062 Mk

19 847 512 Mk

41

1921

528 297 265 Mk

261 838 348 Mk

49,5

1922

5 391 400 474 Mk

1 588 982 377 Mk

32,1

1923

296 275 000 Mk

62 771 000 Mk

22

1924

22 435 310 zł

8 433 355 zł

30

1925

26 057 000 zł

11 442 000 zł

36,6

1926

40 341 790 zł

14 996 794 zł

37,2

1927

45 237 467 zł

22 798 972 zł

50,4

1928

48 430 200 zł

27 085 900 zł

55,9

1929

74 985 300 zł

54 161 100 zł

72,2

1930

76 489 400 zł

55 478 500 zł

72,6

1931

67 095 400 zł

49 472 300 zł

73,7

1932

50 499 100 zł

28 104 800 zł

55,7

1933

46 072 300 zł

23 199 100 zł

50,4

1934

41 182 400 zł

26 199 800 zł

63,6

1935

39 396 100 zł

23 647 100 zl

60

1936

34 889 600 zł

20 429 200 zł

51,8

1937

35 641 600 zł

19 730 200 zł

49,2

Jak widać okres do 1924 r. wskazuje na powolny spadek szkód spowodowanych przez pożar, by w 1922 r. osiągnąć minimum ilości szkód pożarowych[6]. Od 1924 r. zaobserwowano stały wzrost ilości szkód spowodowanych przez pożar.

Powyższy stan był wynikiem sytuacji gospodarczej Polski. Ubez­pieczenia gospodarcze stały się popularne w chwili, gdy w 1921 r. – w oparciu o ustawę o przymusie ubezpieczenia budowli od ognia i Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych[7] – obowiązkiem ubez­pieczenia zostały objęte budowle znajdujące się na terenach Mało­pol­ski i na Kresach Wschodnich. Pierwsze lata wolnej Polski to okres rozwoju gos­po­dar­czego, który zakłócony został przez lawinowo na­rastającą inflację, przechodzącą w 1923 r. w hiperinflację. Inflacja po­wodowała szybki spadek realnej wartości pieniądza[8]. W dziale obo­wiązkowych ubez­pie­czeń ogniowych ucieczka z pieniądza do innych dóbr stałych spo­wo­dowała zmniejszenie wartości sumy ubezpieczenia wskazanej w za­wartej umowie (polisie), co w przypadku obowiązku wypłaty świad­czenia z tytułu wystąpienia pożaru powodowało zna­cz­ne obniżenie wysokości tego świadczenia. Zdarzało się często, że ubezpieczenie w chwili zapłaty składki traciło już całą swoją wartość, jaką miało w chwili złożenia wniosku[9]. W razie wystąpienia pożaru, poszko­do­wany tracił możliwość korzystania i na przykład zarob­ko­wania ze spa­lonego obiektu, dodatkowo tracił na skutek dewaluacji sumy ubez­pie­czeniowej wskazanej na polisie przy zawarciu ubez­pie­czenia, która to suma, w chwili wypłaty odszkodowania była często równa lub zbli­żo­na do zera. Z tych powodów zupełnie nieopłacalne były podpalenia nieruchomości w celu osiągnięcia korzyści z wypłaty przez ubez­pie­czyciela świadczenia.

Stabilizacja pieniądza, a wraz z nim uczucie powszechnego uspo­kojenia i uzyskania mocnego oparcia dla wszelkich objawów życia gospodarczego nastąpiło w 1924 r. Od tego czasu rozpoczął się też fiskalizm podatkowy, który nie przynosił już społeczeństwu zysków z opóźnienia płacenia podatków, takich jak w trakcie trwania inflacji. Społeczeństwo dotychczas nie odczuwało ciężkości danin państwo­wych, które w chwili swojej wymagalności były zdewaluowane. Skoń­czył się też czas szybkich, nie mających podłoża ekonomicznego, zys­ków i interesów inflacyjnych[10].

W zakresie ubezpieczeń, a zwłaszcza ubezpieczeń obowiązkowych od ognia, stabilizacja gospodarki stworzyła dla ubezpieczonych ko­rzystne podłoże dla oszustw ubezpieczeniowych. Stabilizacja przy­nio­sła z jednej strony ubezpieczonym i w ogóle większości społeczeń­stwa „kryzys poinflacyjny”, z drugiej zaś zniosła dla ubezpieczonych „ujemne strony spadku waluty” na wypadek pożaru[11].

2. Dział ogniowy najbardziej narażony na oszustwa

asekuracyjne

Najbardziej popularnym oszustwem ubezpieczeniowym II Rze­czypospolitej było podpalenie nieruchomości mające na celu uzy­ska­nie odszkodowania od ubezpieczyciela. Do podpalenia dochodziło zazwyczaj, gdy wartość nieruchomości wskazana w umowie ubez­pie­czenia była przeszacowana w stosunku do jej wartości rzeczywistej. Sytuacja taka miała miejsce szczególnie we wschodnich i południo­wych częściach kraju, gdzie Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajem­nych objęła przymusem ubezpieczenia przeszło 6 000 000 budowli. Rejestrowanie i szacowanie budowli przez ubezpieczyciela odbywało się sposobem skróconym, sumarycznie, wedle pewnych zasadniczych typów budowli. Było to wystarczające w czasie dewaluacji, która au­to­matycznie wyrównywała niedoskonałości, jednakże po przewa­luto­wa­niu na stałą walutę wyszły na jaw usterki i niedostateczność suma­rycznej rejestracji[12].

Właściwym przykładem jest przytoczenie tragicznego w skutkach zdarzenia z 1930 r. ze wsi Daniłowce k/Grodna, gdzie zwyrodniały ojciec, z chęci uzyskania odszkodowania, wymordował całą rodzinę. Wcześniej jednak, w 1929 r. właściciel gospodarstwa Konstanty Dub­rowski ubezpieczył swe zabudowania znacznie ponad rzeczywistą wartość i w ciągu trzech miesięcy od zawarcia ubezpieczenia, podpalił stodołę oraz chlewy. W próbie podpalenia domu mieszkalnego prze­szkodziła jego żona, która ogień zgasiła w zarodku. Zagroziła też, że sprawę przekaże organom ścigania. Właściciel gospodarstwa za spa­lone nieruchomości otrzymał od ubezpieczyciela odszkodowanie, które częściowo przeznaczył na od­budowę, a częściowo roztrwonił. Ponownie próbę wyłudzenia od­szkodowania polegającą na spaleniu gospodarstwa podjął w 1930 r., z tą jednak różnicą, że w celu upo­zo­rowania napadu rabunkowego na mieszkanie zamordował swoją żo­nę, dwójkę nieletnich dzieci i wznie­cił pożar. Dubrowski został za­trzymany i skazany[13].

Skutecznym środkiem do walki ze wskazanym sposobem wyłu­dzenia odszkodowania było zmniejszenie ze strony ubezpieczyciela szacunków, a także wypłata odszkodowania nie w formie jedno­razo­wej wypłaty, lecz w ratach, uzależnionych od postępu prac zwią­za­nych z odbudową spalonej nieruchomości.

Zdarzały się także przypadki, gdy właściciele nieruchomości, po­mimo stabilnej sytuacji materialnej, w celu spodziewanego dalszego wzbogacenia kosztem ubezpieczyciela, podpalali swoje nierucho­mo­ści. Innym sposobem, znanym w analizowanym okresie, było spalenie nieruchomości wraz w dobytkiem, a następnie zgłoszenie ubez­pie­czycielowi znacznie większej straty, niż w rzeczywistości została po­niesiona. W podręczniku dla użytku policji państwowej uczono roz­różniać sposoby powstawania pożarów. Zwracano uwagę, że jeśli na przykład budynek zapalił się wewnątrz lub ogień powstał na środku dachu krytego gontami, wtedy śledztwo należy skierować przeciwko właścicielowi budynku. Jeżeli śledztwo wykazało, że budynki były stare i wysoko ubezpieczone, właściciel miał je przebudować, czy był znacznie zadłużony, dodatkowo – że wartościowe rzeczy z budynku zostały usunięte w miejsce nieobjęte pożarem, są to dowody świad­czące o tym, że właściciel sam podpalił nieruchomość[14].

Nierzadko też spaleniu ulegały budynki przeznaczone do roz­biór­ki, zysk bowiem właściciela był podwójny: nie ponosił on kosztów rozbiórki, a dodatkowo otrzymywał odszkodowanie. Nawet nisko ubezpieczone nieruchomości wiejskie nie stanowiły przeszkody dla podpalaczy widzących w ubezpieczeniach możliwość zysku. Przy­kła­dem było podpalanie stodół i zabudowań wiejskich, które stały na przeszkodzie przy rozbudowie miasta i miały być wywłaszczone na rzecz miasta po niskiej cenie szacunkowej. Dla uniknięcia straty, właś­ciciele woleli je podpalić, aby od ubezpieczyciela otrzymać od­szko­do­wanie, wyższe od sumy wywłaszczeniowej. Podobnie sytuacja wyglą­dała przy innych wywłaszczeniach na cele publiczne, np. przy bu­do­wie kolei[15].

W przedsiębiorstwach przemysłowych podpalenia następowały najczęściej ze względu na trudności, jakie napotykał właściciel za­kła­du czy też fabryki przy konieczności modernizacji zakładu pracy. Mo­dernizacja miejsca pracy związana była ze stabilizacją pieniądza i złą koniunkturą, podczas której kurczące się rynki zbytu wymagały od właściciela towaru jednocześnie lepszego i tańszego. W okresie gor­szych zarobków musiał on inwestować sumy pochodzące z oszczęd­ności. Sytuacja dla zakładu stawała się tragiczna, gdy zakład nie po­sia­dał rezerw. Zdarzało się często, że poszczególne przedsiębiorstwa, pomimo ceł ochronnych, nie były w stanie wyprodukować towaru równie dobrego i taniego, jaki był sprowadzany do kraju przez no­wo­cześniejsze przedsiębiorstwa zagraniczne[16]. Trudności związane ze spieniężeniem towarów i duża rozpiętość między wartością polisową budynku a ceną rynkową, stanowiło szerokie pole do działania dla nieuczciwych przedsiębiorców.

Wiele zakładów przemysłowych, które zostały wybudowane w ok­resie inflacji, bez jakichkolwiek analiz ekonomicznych w okresie sta­bi­lizacji gospodarki, stawały się nierentowne i w konsekwencji ulegały podpaleniu celem uzyskania odszkodowania.

Wspomnianą praktykę najlepiej obrazuje przykład czterech łódz­kich przedsiębiorców, oskarżonych o podpalenie fabryki pończoch w celu uzyskania odszkodowania. Sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy, a następnie Sąd Apelacyjny w Warszawie. W procesie zostało wyka­za­ne, że doszło do podpalenia fabryki przez wynajętą do tego osobę. Dowiedziono również, że oskarżeni współwłaściciele fabryki ubez­pieczyli ją na 17 000 dolarów na kilka tygodni przed pożarem. Sąd Okręgowy skazał wszystkich współwłaścicieli fabryki oraz na­jem­ne­go podpalacza na 4 lata ciężkiego więzienia. Sąd uznał, że pożar był niebezpieczny dla życia mieszkańców sąsiednich budynków, co spo­wodowało obostrzenie kwalifikacji prawnej. Obrońcy oskarżonych podnosili, że współwłaściciele fabryki nie mieli interesu w jej pod­pa­leniu, gdyż tytułem odszkodowania otrzymaliby mniejszą lub co naj­wyżej taką samą sumę, co wartość spalonej nieruchomości i towaru. Jednak w uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wskazał, że „jakkolwiek od­szkodowanie asekuracyjne pozornie nie dawało oskarżonym zysku, to jednak podpalili oni swe mienie, wobec trudności gospodarczych i niemożności uzyskania gotówki za swe towary. Zaś odszkodowanie asekuracyjne dałoby im kapitał obrotowy, o który teraz tak trudno”[17].

Również w Łodzi, w dniu 10 września 1931 r. w fabryce wyrobów trykotażowych należącej do Józefa Frenkla wybuchł pożar. Szybkie opanowanie ognia przez straż pożarną pozwoliło stwierdzić, że skła­dy magazynowe były puste, zaś częściowemu uszkodzeniu uległy je­dynie maszyny znajdujące się w fabryce. Dodatkowo, strażacy uczest­niczący w akcji ratunkowej, znaleźli na drewnianych schodach prowa­dzących z biura do hal fabrycznych, kilkanaście odpadów baweł­nia­nych przesiąkniętych naftą oraz kilka odpadów znajdujących się w ha­lach fabrycznych. Dalsze dochodzenie prowadzone przez policję po­z­woliło na postawienie zarzutów polegających na tym, że Frenkiel podpalił swoją fabrykę w celu zdobycia premii asekuracyjnej (był on ubezpieczony od dnia 12 stycznia 1931 r. w Krakowskim Towa­rzyst­wie Ubezpieczeń na sumę 99 000 złotych)[18].

W czasie, gdy na rynku budowlanym panował sezonowy zastój, notowano przypadki podpalenia obiektów będących w fazie budowy, dokonane przez robotników budowlanych, mających na celu przedłu­żenie czasu i ilości pracy. Na terenach województwa poznańskiego natknięto się nawet na bandy podpalaczy wzniecających pożary na za­mówienie, w zamian za otrzymanie prowizji. Do podpaleń często wykorzystywano ludzi chorych umysłowo. W tych wypadkach, nawet gdy chory wskazywał osobę zlecającą podpalenie, zazwyczaj jego zez­nania traktowane były jako objawy i urojenia chorobowe[19].

W ostatnim okresie rozwoju gospodarczego – w 1928 r. – Pow­szechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych[20] podwyższył szacunki ubezpieczanych budowli zbliżając sumę ubezpieczenia do pełnej war­tości odbudowy[21], co spowodowało znaczny wzrost wystąpienia pod­paleń mających na celu uzyskanie odszkodowania. Jak wskazał ubez­pieczyciel w swoim sprawozdaniu rachunkowym „w okresach bo­wiem kryzysu, a zwłaszcza w okresach głodu gotówki, palność wzras­ta nawet tam, gdzie odszkodowania nie dosięgają pełnej wartości od­budowy. Podwyższenie szacunków dokonane zostało w okresie dob­rej koniunktury, kiedy nie można było przewidzieć jej bliskiego zała­mania a nikt w normalnych czasach nie myślał o kierowaniu się w po­lityce ubezpieczeniowej względami na ewentualne okresy kryzysów gospodarczych. Gdyby dobra koniunktura trwała nadal, pod­wyż­sze­nie szacunków do pełnej wartości odbudowy nie miałoby żadnych ujemnych skutków”[22]. Była to odpowiedź ubezpieczyciela na wyniki związane ze wzrostem pożarów spekulacyjnych występujących w 1929 r. (wzrost wypłaty wszystkich odszkodowań z działu I – przy­musowych ubezpieczeń od ognia – wyniósł w 1929 r. 72,2% zebranej składki, podczas gdy przed podwyższeniem szacunków w 1928 r. wy­sokość wypłaconych odszkodowań wynosiła 55,9% zebranej skład­ki)[23].

Kryzys gospodarczy przełomu lat trzydziestych spowodował duży spadek cen materiałów budowlanych i robocizny. Znacznie spadła cena drewna, stanowiącego w owych czasach główny budulec. Niska cena materiałów budowlanych i robocizny przy wysokim oszaco­wa­niu wartości nieruchomości stanowiła okazję dla nieuczciwych właś­cicieli nieruchomości do wzbogacenia się kosztem ubezpieczycieli. Celem uchronienia się ubezpieczycieli od pożarów spekulacyjnych i ponoszenia wypłat odszkodowań przewyższających wartość spa­lo­nych budowli w dacie pożaru (co było sprzeczne z podstawowymi za­sadami techniki ubezpieczeniowej i obowiązującymi przepisami pra­wa), poddano rewizji dotychczasowe wartości nieruchomości. Tylko w 1930 r. Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych skontro­lo­wał i obniżył szacunek 367 000 nieruchomości znajdujących się w 22 powiatach, w których występował jednolity spadek cen mate­ria­łów budowlanych[24]. Obniżka szacunków oraz urealnienie sumy od­szkodowania do wartości rzeczywistej spalonych budynków już w ro­ku następnym dało wymierne korzyści poprzez znaczne zmniejszenie ilości pożarów, w tym niewątpliwie znacznej ilości pożarów spe­ku­la­cyjnych. O tym, że faktyczne obniżenie się sumy odszkodowań wy­wołane zostało nie tylko redukcją wysokości tych odszkodowań, lecz również i zmniejszoną ilością pożarów i szkód, świadczy następujące porównanie: 

Tabela nr 2. Opracowanie własne na podstawie źródeł: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdania rachunkowe za rok 1931-1932.

Rok

Ilość wynikłych

pożarów:

szkód:

1932

16 358

28 492

1931

20 276

35 563

Wpływ na ilość podpaleń miały też pośrednio same zakłady ubez­pieczeń, które z uwagi na ogromną konkurencję występującą na ryn­ku ubezpieczeniowym, zmuszone były obniżać stawki, a tym samym redukować własne koszty administracyjne. Jednym ze sposobów ob­niżenia kosztów było zatrudnianie na niskie pensje niewykwali­fiko­wa­nej kadry. Nieuczciwy właściciel nieruchomości już na etapie sza­co­wania mienia do ubezpieczenia mógł w różny sposób wpływać na niedoświadczonego pracownika ubezpieczyciela, np. nagminne było podawanie szeregu nieprawdziwych danych, których pracownik, z uwagi na brak doświadczenia, nie był w stanie zweryfikować[25].

3. Wyłudzenia odszkodowań w pozostałych działach

ubezpieczeń

Pomimo że najczęściej próby wyłudzenia odszkodowania w dwu­dziestoleciu międzywojennym widoczne były w obowiązkowym dzia­le ubezpieczeń ogniowych, nie oznacza, że pozostałe działy – ubez­pieczeń dobrowolnych, wolne były od oszukańczych prób wzboga­ce­nia się kosztem ubezpieczyciela. Przeciwnie, wszędzie gdzie w ocenie nieuczciwego ubezpieczonego czy też pracownika ubezpieczyciela ist­niała możliwość uzyskania wypłaty świadczenia, zdarzały się próby wyłudzeń.

Sąd Okręgowy w Przemyślu rozpoznawał w dniach od 20 do 24 października 1930 r.[26] sprawę, w której nieuczciwy pracownik zakładu ubezpieczeń oskarżony został o zbrodnię polegającą na tym, że od października 1925 r. do 24 czerwca 1929 r. w Przemyślu – jako agent reasekuracyjny towarzystwa ubezpieczeniowego – powierzone mu rzeczy w kwocie 2 200 zł oraz premie asekuracyjne (opłaty składki ubezpieczeniowej) w łącznej kwocie 13 462 60 dolarów amerykań­skich i 1 706 90 zł zatrzymał i sobie przywłaszczył. Wyrokiem z dnia 24 października 1930 r. sąd skazał nieuczciwego pracownika ubez­pie­czyciela na karę jednego roku ciężkiego więzienia, przy czym na mocy amnestii z dnia 22 czerwca 1928 r. połowę kary darowano, drugą zaś połowę zamieniono na karę w zawieszeniu na okres trzech lat[27].

Wielka afera ubezpieczeniowa miała miejsce w Katowicach, gdzie dyrektor katowickiego Oddziału Banku Darmstadzkiego wraz z agentem ubezpieczeniowym sprzedawali polisy na życie nie­miec­kiego towarzystwa ubezpieczeniowego „Aliance” z siedzibą w Stutt­garcie. Przeprowadzone dochodzenie wykazało, że ubezpieczonych zostało kilka tysięcy osób. Oszustwo polegało na tym, że na polisach w miejsce zamieszkania osób ubezpieczonych wpisywano miasta le­żą­ce na terenach niemieckich, co powodowało, że od wystawionych po­lis nie płacili podatków w Polsce. Dodatkowo, po kilku miesiącach od wystawienia polisy oszuści udzielali pod nie pożyczki. Po wykryciu afery oszustom udało się zbiec na tereny niemieckie. Państwo polskie poniosło wielomilionowe straty[28].

Również ubezpieczenia życiowe i od nieszczęśliwych wypadków zmagały się z problemem oszustw ubezpieczeniowych. Ogólne wa­runki ubezpieczeniowe większości towarzystw działających w Polsce w okresie dwudziestolecia międzywojennego, pod pewnymi wyłącze­niami, ochroną ubezpieczeniową obejmowały przypadki samo­bój­stwa. Jednym z wyłączeń był brak ochrony ubezpieczeniowej w przy­padku wystąpienia samobójstwa w pierwszym ustalonym okresie po zawarciu umowy ubezpieczenia. Ubezpieczyciele wychodzili bowiem z założenia, że jeżeli ktoś świadomie ubezpiecza się na życie w za­mia­rze popełnienia samobójstwa, aby zabezpieczyć materialnie rodzinę kosztem ubezpieczyciela, to te pierwsze lata płacenia składek bez ochrony ubezpieczeniowej mogą być wystarczające do tego, aby ubezpieczony zaniechał swego pierwotnego zamiaru. Z drugiej stro­ny ubezpieczyciele wychodzili z założenia, że płacenie składek w cią­gu określonego szeregu lat wymaga poświęcenia pewnej kwoty, która winna stanowić pewną blokadę dla tego rodzaju zakusów speku­la­cyj­nych, a to chociażby z tego względu, że osoby noszące się z za­mia­rem popełnienia oszustwa ubezpieczeniowego kosztem swego życia, zazwyczaj nie rozporządzają dostatecznymi środkami finansowymi do opłacenia składek ubezpieczeniowych przez wymagany okres karen­cji[29].

Sytuacja gospodarcza i społeczna przyniosła dla ubezpieczycieli życiowych wielkie rozczarowanie, bowiem założenia, jakie płynęły z ogólnych warunków ubezpieczenia nie zabezpieczały w pełni in­te­resów ubezpieczycieli przed oszustwami ubezpieczeniowymi.

Na łamach «Gazety Codziennej „Ziemia Radomska”» donoszono, że w Łodzi miała miejsce afera ubezpieczeniowa o dotychczas nie no­towanych w archiwach ubezpieczyciela okolicznościach. Mianowicie, na Policję zgłosił się znany łódzki kupiec twierdząc, że od dłuższego czasu nachodzi go bezrobotny Adam Włodarczyk, szantażuje go, wy­łudza pieniądze i grozi śmiercią. Policja podjęła dochodzenie i po przesłuchaniu bezrobotnego ustaliła następujący stan faktyczny: w ok­resie kiedy Włodarczyk pozostawał bez pracy, został eksmi­to­wa­ny i wraz z rodziną zamieszkał w komórce. Pewnego dnia w komórce zjawił się łódzki kupiec, który wręczył bezrobotnemu 20 zł i podał swój adres z prośbą, aby bezrobotny stawił się u niego. Nazajutrz bezrobotny przyszedł do mieszkania kupca, gdzie ten ugościł go za­kąskami i alkoholem. Gdy Włodarczyk był już pijany, kupiec wręczył mu 500 zł i pistolet z prośbą o zastrzelenie kupca. Bezrobotny wy­straszył się, uciekł z mieszkania i udał się do swojej komórki. Na podstawie zeznań bezrobotnego Policja przeprowadziła rewizję w mieszkaniu kupca, podczas której stwierdzono, że w okresie bez­pośrednio przed tym wydarzeniem kupiec ubezpieczył się na kwotę 105 000 dolarów. Ustalono też, że interesy kupca podupadły, stąd też – chcąc zabezpieczyć rodzinę – postanowił początkowo sam odebrać sobie życie, aby rodzina mogła podjąć odszkodowanie. Doszedł jed­nak do wniosku, że ubezpieczyciel stwierdzając samobójstwo jako przyczynę zgonu, mógłby rodzinie odmówić wypłaty odszkodowania. Postanowił więc poszukać mordercy. Ponieważ plan się nie udał, a obawiał się, że bezrobotny doniesie Policji o propozycji przed­sta­wionej przez kupca, postanowił go uprzedzić i złożył zawiadomienie o rzekomym szantażu ze strony bezrobotnego[30].

Inny finał miała sprawa kupca, który przyszedł do jednego z biur ubezpieczyciela z obowiązującą od trzech lat i opiewającą na pokaźną sumę polisą ubezpieczenia na życie. Ów kupiec wyjaśnił, że na skutek zaistniałego kryzysu gospodarczego jest na krawędzi bankructwa, wo­bec czego nie pozostaje mu nic innego, jak tylko popełnienie samo­bójstwa. Kupiec zaproponował następnie, że gotowy jest zaniechać tego zamiaru, o ile ubezpieczyciel zgodzi się na wypłatę połowy sumy ubezpieczenia wskazanej na polisie. Ponieważ towarzystwo odrzuciło propozycję (wiedząc, że gdyby ją przyjęło, w przeciągu tylko tygodnia znalazłoby się w obliczu setek podobnych ofert), kupiec popełnił sa­mobójstwo, a ubezpieczyciel wypłacił całą sumę ubezpieczenia spad­kobiercom[31].

Kolejny przykład oszustwa ubezpieczeniowego dotyczył sprawy rozpoznawanej przez Sąd Okręgowy w Cieszynie, Wydział III Hand­lowy, z powództwa Teresy Hanel przeciwko Towarzystwu Ubez­pie­czeń na Życie o zapłatę kwoty 1 500 dolarów amerykańskich. Stanem faktycznym roszczeń powódki było zdarzenie z dnia 18 września 1930 r., w którym to zmarł w szpitalu powszechnym w Bielsku mąż powódki śp. Karol Hanel. Ponieważ zmarły był ubezpieczony w poz­wanym Towarzystwie na kwotę 1 500 dolarów amerykańskich na ży­cie i na wypadek śmierci, a uposażonym była powódka, dzień po śmierci powódka zgłosiła szkodę u pozwanego. Pozwany prze­pro­wa­dził postępowanie likwidacyjne i odmówił wypłaty odszkodowania wskazując, że przy zawieraniu umowy ubezpieczenia zmarły podał nieprawdziwe dane odnośnie do stanu zdrowia, chorób przebytych i obecnych w chwili zawarcia ubezpieczenia. W odmownej decyzji ubezpieczyciel wykazał, że pośrednią przyczyną zgonu była choroba, która została zatajona w chwili zawierania ubezpieczenia. Sąd Okrę­gowy oddalił roszczenia powódki, w uzasadnieniu wskazując, że udzielenie prawdziwych odpowiedzi w kwestionariuszu pozwanego Towarzystwa stanowiącym załącznik do umowy ubezpieczenia ma wpływ na zawarcie umowy ubezpieczeniowej, gdyż chodzi o kontrakt ubezpieczenia na życie, które polega na objęciu ubezpieczającego w zamian za pewne określone składki płacone przez ubezpieczonego, ryzyka, które jest tym większe im większą ilością chorób lub jej ro­dzajami dotknięty jest ubezpieczony. Następnie Sąd Okręgowy wy­jaśnił, że gdyby pozwane Towarzystwo wiedziało, że ubezpieczony śp. K. Hanel jest chory, to albo nie zawarłoby umowy ubezpieczenia lub do zawarcia umowy doszłoby, ale z uwzględnieniem wyższych stawek.

4. Próby walki z oszustwami ubezpieczeniowymi

W zapobieganie lub przynajmniej w zmniejszenie plagi podpaleń zaangażowanych było wiele instytucji państwowych, a przede wszyst­kim, gdy sprawa dotyczyła podpaleń wyrachowanych, z chęci zysku, najbardziej zainteresowani byli sami ubezpieczyciele. Walka z podpa­leniami była walką bardzo trudną, jak to określił jeden z niemieckich specjalistów z zakresu przestępstw wywołanych przez pożar: „łatwiej jest na dziesięć popełnionych morderstw wykryć dziewięć morderstw, niż na dziesięć popełnionych podpaleń wykryć jedno”[32]. Trudność ta polegała przede wszystkim na tym, że do podpaleń dochodziło na wiele różnych sposobów, od tych najbardziej prymitywnych, za po­mocą zapałek czy świeczki, poprzez użycie łatwopalnych płynów (nafty, spirytusu, benzyny), kończąc na specjalnie przygotowanych urządzeniach do wzniecania pożarów. Problem stanowił też często brak śladów podpalenia, które zazwyczaj były zatarte przez pożar. Ist­niało również przyzwolenie ze strony społeczeństwa, które często w ubezpieczycielu widziało instytucję nakładającą coraz to nowe po­datki. Stąd też bardzo ważna była współpraca możliwie jak naj­więk­szej liczby instytucji przy zwalczaniu plagi podpaleń. Oczywiście, współpraca ta polegała na wykonywaniu przez każdą z instytucji za­dań na nie nałożonych. I tak, straże pożarne, częściowo dotowane ze składek Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych i przez ubezpieczycieli prywatnych (na podstawie art. 44 i 45 ustawy z dnia 23 czerwca 1921 r. oraz art. 48 rozporządzenia z dnia 27 maja 1927 r.[33]), stale powiększały liczbę straży w dzielnicach, znanych z podpaleń[34]. Tylko w 1929 r. Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych prze­znaczył na akcje zapobiegawcze kwotę około dwóch milionów zło­tych. Kwota została częściowo przeznaczona na popieranie budow­nictwa ogniotrwałego poprzez udzielanie pożyczek ulgowych pogo­rzelcom, na odbudowę ogniotrwałą oraz związkom samorządowym na zakładanie wytwórni i składów ogniotrwałych materiałów budow­lanych. W dalszej części kwota została przeznaczona na organizo­wa­nie i popieranie obrony przeciwpożarowej poprzez udzielanie za­sił­ków bezzwrotnych organizacjom strażackim oraz przez udzielanie sa­morządom zasiłków zwrotnych na cele tworzenia i doskonalenia ob­rony przeciwpożarowej[35].

Ubezpieczyciele, by zminimalizować opłacalność oszustw ubez­pie­czeniowych, dążyli do zmniejszania sumy ubezpieczenia, a w pew­nych przypadkach nawet celowo zaniżali sumę ubezpieczenia utrzy­mując ją znacznie poniżej wartości ubezpieczonej nieruchomości, stosując tym samym skuteczną metodę „samoubezpieczenia”. Ważne po stronie zakładów ubezpieczeń było też wyeliminowanie z kadry pracowniczej niesumiennych agentów ubezpieczeniowych, którzy kie­rując się chęcią uzyskania jak najwyższej prowizji z podpisanej umo­wy ubezpieczeniowej, przyjmowali do ubezpieczenia nieruchomości o wysokim stopniu ryzyka czy też podwyższali nadmiernie sumy ubezpieczenia. Podobnie rzecz dotyczyła nieuczciwych likwidatorów, którzy – szacując straty pogorzelowe – znacznie zawyżali zakres strat, jak i wartość uszkodzonego mienia. Skutecznym środkiem był też stosowany przez ubezpieczyciela obowiązek odbudowy i wypłata od­szkodowania ratami zgodnie z postępującymi pracami. Wielkiej ost­rożności natomiast, ze względu na możliwość wystąpienia procesu i związane z nim koszty, wymagał stosowany przez ubezpieczyciela sposób polegający na szerzeniu trudności przy wypłacie odszko­do­wa­nia lub też zaniżaniu wartości odszkodowania.

Ubezpieczyciele przy pomocy organów policji i innych zainte­re­so­wanych podmiotów (w tym przedstawicieli społeczeństwa) organi­zo­wali konferencje, gdzie przedstawiano statystyki pożarów i ustalano wspólnie plan przeciwdziałania podpaleniom. Jedna z takich konfe­rencji odbyła się 18 października 1928 r. w Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu, w następstwie której zacieśniła się współpraca Komendy Wojewódzkiej Policji Państwowej z Krajowym Ubezpieczeniem Og­niowym z siedzibą w Poznaniu[36]. Poznański ubezpieczyciel tylko w la­tach 1928-1931 przeznaczył dobrowolnie (poza ustawowym obowiąz­kiem) około milion złotych na akcję przeciwpożarową, w której to kwocie mieściły się znaczne sumy przekazane Policji na walkę z pod­palaczami, a także nagrody za wykrycie przestępców oraz na premie za udział w akcjach ratunkowych. Zwiększono liczbę patroli w okrę­gach zagrożonych pożarem, a w konsekwencji na terenie całej Polski wprowadzono specjalne brygady śledcze dla podpaleń, których za­da­niem była walka z podpalaczami. Wracano również do śledztw umo­rzonych z powodu niewykrycia sprawcy i w razie ujawnienia nowych okoliczności obciążających podejrzanych pogorzelców otwierano je na nowo. Prowadzono także akcje kulturalno-społeczne w postaci urządzania specjalnych kursów przeciwpożarowych, akcje mające uś­wiadomić o stratach, jakie przynoszą pożary dla całego społe­czeń­stwa, utrzymywano stały kontakt z władzami kościelnymi oraz szkol­nictwem informując je o stanie pożarów i podpaleń[37].

Przedstawione dotychczas sposoby walki ubezpieczycieli z oszu­stwami ubezpieczeniowymi i obrona interesów ubezpieczycieli po­przez np. odmowę wypłaty świadczenia w przypadku wykrycia in­nych okoliczności zdarzenia, czy też obowiązek dopłaty składki przez ubezpieczonego albo wypowiedzenie przez ubezpieczyciela umowy w przypadku stwierdzenia niezgodności podanych przez ubezpieczo­nego danych przy zawieraniu ubezpieczenia, stanowiły „broń cy­wil­ną” w walce z oszustami. W przypadku jednak, gdy wskazane skutki cywilno-prawne stanowiły zbyt łagodną lub wręcz niesku­teczną san­kcję, należało stosować dyspozycje norm karnych wskaza­nych w obowiązujących w dwudziestoleciu międzywojennym przepi­sach kodeksowych i innych przepisach szczególnych dotyczących oszust­wa ubezpieczeniowego.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości utrzymana została moc obowiązująca kodeksów karnych państw zaborczych, mianowi­cie: na terenach byłego zaboru austriac­kiego obowiązywał kodeks karny austriacki z 1852 r., w byłym zaborze pruskim utrzymał moc obowiązującą kodeks karny Rzeszy Niemieckiej z 1871 r., na terenach byłego zaboru rosyjskiego i na kresach wschod­nich obowiązywał ko­deks karny rosyjski z 1903 r., na terenie Spisza i Orawy obowiązy­wało przejściowo (do 1922 r., po którym rozciągnięto na te tereny usta­wo­dawstwo karne austriackie) prawo węgierskie, tj. ustawa karna z 1878 r. i prawo o wykroczeniach z 1879 r. Wskazane wyżej kodeksy obowią­zywały do roku 1932, tj. do wejścia w życie polskiego kodeksu kar­ne­go[38]. Do najważniejszych przepisów dotyczących ochrony ubez­pie­czycieli przez oszustwami ubezpieczeniowymi należały: art. 306-308, art. 311-312 kodeksu karnego niemieckiego, według których karze ciężkiego więzienia (minimum dziesięć lat lub dożywotniego cięż­kie­go więzienia) podlegał ten, kto umyślnie podpalał budynki, statki wodne, chaty, kopalnie, magazyny, zapasy towarów złożone na prze­znaczonych do tego placach publicznych, zapasy płodów rol­nych, materiałów budowlanych lub opałowych, plony w polu, lasy lub tor­fowiska, jeżeli przedmioty powyższe należą do kogo innego, bądź mimo iż należą do podpalacza, z powodu swej natury lub poło­żenia mogły przenieść pożar na inne mienie. Analogicznej karze podlegał ten, kto w zamiarze oszukańczym podpalał rzecz ubezpie­czoną lub powodował zatonięcie lub osadzenie statku wodnego (art. 265 ko­dek­su karnego niemieckiego). Oszustwo ubezpieczeniowe polegające na podaniu fałszywych danych (np. przy zawieraniu ubez­pieczenia lub przy zgłoszeniu okoliczności szkody) podlegało karze więzienia, za­płaty grzywny lub utraty praw publicznych (art. 263 ko­deksu karnego niemieckiego)[39]. Pozostałe kodeksy obowiązujące na ziemiach pol­skich w podobny sposób regulowały odpowiedzialność za oszustwa ubezpieczeniowe.

Ponieważ stosowane kary nie były skuteczne, ubezpieczyciele oraz organizacje ochrony przeciwpożarowej, w działaniach profilaktycz­nych i przestrzegających przed próbami przestępstw ubezpieczenio­wych wykorzystywali, jako ostrzeżenie, rozporządzenie Rady Mini­strów z dnia 2 września 1931 r.[40] wprowadzające w życie postępowa­nie doraźne[41] przewidziane w rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypo­spolitej z dnia 19 marca 1928 r.[42] Postępowanie doraźne wprowa­dzo­no na obszarze całego Państwa polskiego i – niezależnie od ogło­sze­nia w „Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej” – wiadomość o jego wprowadzeniu podano do powszechnej wiadomości poprzez umieszczenie komunikatów w miejscach publicznych. W komunika­tach wskazywano dokładnie na skutki, jakie postępowanie doraźne powodowało dla przestępców, mianowicie: jeśli oskarżony został uz­nany przez sąd winnym, za przestępstwo które w postępowaniu zwy­czajnym zagrożone było co najmniej karą ciężkiego więzienia, w po­stępowaniu doraźnym należało wymierzyć karę śmierci. Postępo­wa­nie doraźne odbywało się bez śledztwa, a wyrok śmierci należało wy­konać w ciągu dwudziestu czterech godzin po ogłoszeniu wyroku. Ku przestrodze, każdy z wykonanych wyroków śmierci, podobnie jak informację o wprowadzeniu postępowania doraźnego, należało po­dać do powszechnej wiadomości wraz z podaniem sądu orzekają­cego, osoby skazanej, a także istoty i miejsca przestępstwa. Najpraw­dopodobniej pierwszą sprawą rozpoznaną w postępowaniu doraź­nym w Polsce była sprawa dotycząca podpalenia fabryki przez Józefa Frenkla – postępowanie doraźne prowadzono w dniu 10 września 1931 r., tj. w dniu podpalenia fabryki. Prowadzący postępowanie pro­kurator dr Markowski wnosił, aby sprawa rozpoznawana była w po­stępowaniu doraźnym, a decyzję swą uzasadnił tym, że fabryka znaj­dowała się w domu mieszkalnym i pożar poważnie zagrażał miesz­kańcom znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie z fa­bryką[43].

Zakończenie

Reasumując, należy stwierdzić, iż oszustwa ubezpieczeniowe w ok­resie dwudziestolecia międzywojennego były niewątpliwie zagro­żeniem dla funkcjonowania rynku ubezpieczeniowego. Skutkiem oszustw były wypłaty nienależnych odszkodowań (głównie w wyniku podpaleń), co wpływało bezpośrednio na końcowy stan majątkowy ubezpieczyciela. Przy dużej skali zjawiska przestępczość ubezpiecze­niowa mogła doprowadzić do niewypłacalności zakładu i jego upad­ku. Niewypłacalność towarzystwa stanowiła poważne zagrożenie dla ubezpieczonych[44]. Rekompensowanie poniesionych strat następo­wa­ło poprzez podnoszenie stawek ubezpieczeniowych, a to z kolei po­wodowało utratę zaufania do ubezpieczyciela, spadek zawieranych umów ubezpieczeniowych i w konsekwencji zahamowanie rozwoju rynku ubezpieczeniowego.

By skutecznie walczyć z powstałymi już oszustwami i zapobiegać kolejnym, ubezpieczyciele łączyli swoje siły ze strażami ogniowymi oraz specjalnie przygotowanymi do walki z oszustwami ubezpiecze­niowymi jednostkami policji. Wspólna systematyczna działalność pre­wencyjna przynosiła wymierne korzyści nie tylko ubezpieczycie­lom, którzy wypłacali mniejsze kwoty odszkodowań, ale również po­zo­sta­łym służbom, które ograniczały ilość akcji ratowniczych czy też po­stępowań śledczych.

Występowanie przestępczości ubezpieczeniowej nie było charak­terystyczne jedynie dla międzywojennej Polski. Istniało w zasadzie od chwili, gdy ludzie podjęli próby zabezpieczenia swoich interesów i swojego majątku przed nieoczekiwanymi, a niekorzystnymi dla nich zdarzeniami i gdy pojawiły się organizmy gospodarcze, których celem było udzielanie takiej ochrony[45]. W literaturze ubezpieczeniowej opi­sany został proceder, który miał miejsce w połowie XIX w. w Króle­stwie Polskim. Wykryty i ujawniony w 1854 r. stał się symbolem po­mysłowości osób parających się przestępczością ubezpieczeniową. Otóż, grupa oszustów systematycznie ubezpieczała w Dyrekcji Ubez­pieczeń zmyślone bu­dowle w nieistniejących nawet wsiach i następnie zgłaszała ich fikcyjne pożary, otrzymując za nie wysokie odszko­do­wania. W ten sposób w latach 1849-1854 wyłudzono z Kasy Dyrekcji dwieście tysięcy rubli. Sprawa sądowa skierowana przeciwko 216 oso­bom oskarżonym o zorganizowanie bandy „przez fałsze i oszustwa dążącej do zagarnięcia funduszu ubezpieczeń”, za­kończyła się do­pie­ro w 1862 r. (w Sądzie Apelacyjnym odbyło się blisko 100 pełnych posiedzeń sądowych)[46]. W uzasadnieniu wyroku sąd stwierdził m.in.: „W łonie chciwości poczęta myśl nieprawnego korzystania z fun­du­szu ubezpieczeń przechodząc w czyn, naprzód w szczupłym zakresie oględnością nakreślonych granic, stopniowo po­wodzeniem ośmie­lo­na, nie znając już miary zuchwalstwa swego, wiel­kie złe zrządziła. Przez lat trzy swobodnie spełniane bezprawia wy­darły stowa­rzyszo­nym znakomity fundusz, a nadto sprawiły szko­dliwy rozgłos dla uży­tecznej instytucji kraju. Sprawców surowo uka­rano, a fundusze ubez­pieczeń w znacznej części zostały odzyskane”[47].

Straty współczesnych zakładów ubezpieczeń z tytułu przestępstw ubezpieczeniowych kształtują się na poziomie 25-30% łącznej warto­ści wypłaconych odszkodowań[48], co potwierdza występowanie pro­blemu na podobnym poziomie, z którym zmagały się poprzednie po­kolenia. Potwierdza również, że z jednej strony z oszustwami ase­ku­racyjnymi należy walczyć wszystkimi możliwymi sposobami tak, aby ograniczyć jego występowanie do minimum, zaś z drugiej strony po­twierdza, że z patologią występującą na rynku ubezpieczeniowym w całości wygrać nie można.

Bibliografia

Źródła prawa

Kodeks karny Rzeszy Niemieckiej z dnia 15 maja 1871 r. z późniejszymi zmianami i uzupełnieniami po rok 1918 wraz z ustawą wprowadczą do kodeksu karnego dla Związku Północno-Niemieckiego (Rzeszy Niemieckiej) z dnia 31 maja 1870 r. przekł. urzędowy Departamentu Sprawiedliwości Ministerstwa B. Dziel­ni­cy Pruskiej.

Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1921, Warszawa: Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1922.

Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie za la­ta 1923-1924 i bilans w złotych na dzień 1 stycznia 1925 roku, Warszawa: Polska Dy­rekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1925.

Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie za rok 1925, War­szawa: Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1926.

Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie za rok 1926, War­szawa: Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1927.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachun­ko­we za rok 1929, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1930.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1930, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1931.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1931, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1932.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1932, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1933.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1933, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wza­jem­nych, 1934.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1934, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1935.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1937, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1938.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Spra­woz­danie statystyczne za rok 1929, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wza­jemnych, 1930.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie sta­ty­styczne za rok 1932, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1933.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Spra­wozdanie statystyczne za rok 1936, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1937.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1928, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1928.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1930, Warszawa: Powszechny Za­kład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1931.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1931, War­szawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1932.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1933, Warszawa: Powszechny Zakład Ubez­pieczeń Wzajemnych, 1934.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1934, Warszawa: Po­wszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1935.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1935, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1936.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie statystyczne za rok 1937, Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1938.

Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie za rok 1928, War­sza­wa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1929.

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 19 marca 1928 r. o po­stępowaniu doraźnym, Dz. U. Nr 33, poz. 315.

Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 maja 1927 r. o przy­mu­sie ubezpieczenia od ognia i o Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajem­nych, Dz. U. Nr 46, poz. 410.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 2 września 1931 r. o wprowadzeniu po­stępowania doraźnego, Dz. U. Nr 79, poz. 622.

Ustawa z dnia 23 czerwca 1921 r. o przymusie ubezpieczenia budowli od ognia i Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych, Dz. U. Nr 64, poz. 395.

Literatura

[brak inf. o autorze]. 1923. Służba śledcza. Podręcznik dla użytku policji państwo­wej. Warszawa: Skład główny w Księgarni F. Hoesicka.

[brak inf. o autorze]. 1930. „Ponura tragedja rodzinna. Zwyrodniały ojciec wymordował całą rodzinę.” Nowy Kurjer 235:6.

[brak inf. o autorze]. 1931. „Afera ubezpieczeniowa jakiej jeszcze nie było.” Gazeta Codzienna „Ziemia Radomska” 198:4.

[brak inf. o autorze]. 1931. „Frenkiel stanie przed sądem doraźnym.” Ilustro­wana Republika 249:1.

[brak inf. o autorze]. 1931. „Kronika krajowa.” Przegląd Ubezpieczeniowy [Cza­so­pismo poświęcone sprawom ubezpieczeniowym i ekonomicznym. Organ Związku Prywatnych Zakładów Ubezpieczeniowych w Polsce] 10 (4):28.

[brak inf. o autorze]. 1931. „Pożar fabryki w Łodzi.” Ilustrowana Republika 248:2.

[brak inf. o autorze]. 1932. „O samobójstwie w ubezpieczeniach na życie i od nieszczęśliwych wypadków.” Przegląd Ubezpieczeniowy [Czasopismo po­świę­cone sprawom ubezpieczeniowym i ekonomicznym. Organ Związku Prywat­nych Zakładów Ubezpieczeniowych w Polsce] 11 (6):41-42.

[brak inf. o autorze]. 1932. „Walka z podpaleniami na zachodzie Polski.” Przegląd Ubezpieczeniowy [Czasopismo poświęcone sprawom ubezpieczeniowym i eko­nomicznym. Organ Związku Prywatnych Zakładów Ubezpieczeniowych w Pol­sce] 11 (5):57-59.

Buczkowski, Konrad. 2015. Oszustwo asekuracyjne jako jeden z przejawów prze­stęp­czości ubezpieczeniowej. Warszawa: Lex a WoltersKluwer business.

Jaroch, Waldemar. 2002. Przestępczość na rynku ubezpieczeń. Warszawa: Wydaw­nictwo Poltext.

Kaliński, Janusz, i Zbigniew Landau. 1999. Gospodarka Polski w XX wieku. Warszawa: Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne.

Landau, Zbigniew, i Jerzy Tomaszewski. 1986. Zarys historii gospodarczej Polski (1918-1939). Warszawa: Książka i Wiedza.

Mayzel, Bronisław. 1900. Przegląd historyczny rozwoju instytucyj ubezpieczeń w Królestwie Polskiem: z dodaniem obrazu bibliograficznego polskiej literatury ase­kura­cyjnej. Warszawa: nakł. aut.: skł. gł. w Księgarni i Składzie Nut Kon­stantego Treptego.

Rogowski, Mieczysław. 1932. „Walka z podpaleniami.” Przegląd Ubezpiecze­niowy [Czasopismo poświęcone sprawom ubezpieczeniowym i ekonomicznym. Organ Związku Prywatnych Zakładów Ubezpieczeniowych w Polsce] 11 (3-4):5.

Rosiński, Lucjan. 1930. Pożary w województwie poznańskim w latach 1919-1929. Poznań: Wydawnictwo Krajowego Ubezpieczenia Ogniowego w Pozna­niu.

Sójka-Zielińska, Katarzyna. 2011. Historia prawa. Warszawa: LexisNexis Sp. z o.o.

Szczęśniak, Marian. 2003. Zarys dziejów ubezpieczeń na ziemiach polskich. War­szawa: Wyższa Szkoła Ubezpieczeń i Bankowości.

Zdziechowski, Jerzy. 1925. Finanse Polski w latach 1924 i 1925. Warszawa: In­stytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska”.

 

Przestępstwa ubezpieczeniowe w międzywojennej Polsce

Streszczenie

Artykuł stanowi próbę przedstawienia problemu oszustw ubezpieczeniowych, z jakimi borykali się ubezpieczyciele w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym. Autor definiuje oszustwo ubezpieczeniowe i przedstawia przyczyny powstawania tego zjawiska. Analizuje wpływ gospodarki na rynek ubezpieczeń oraz zależność pomiędzy zmianami występującymi w gospodarce, a ilością oszustw ubezpiecze­nio­wych. W artykule autor ukazuje zmagania ubezpieczycieli z różnego rodzaju oszust­wami, gdzie pierwszeństwo stanowi podpalenie mienia mające na celu wyłudzenie odszkodowania. Poza teorią, autor przedstawia wiele spraw prowadzonych przez organa śledcze i sądy powszechne, dotyczących oszustw ubezpieczeniowych. Dok­ładnej analizie poddano sposoby, jakimi ubezpieczyciele zabezpieczali się przed zjawiskiem wypłaty nienależnego odszkodowania, a także – w jaki sposób re­kom­pensowali poniesione już straty. Analizie poddano również przepisy karne obo­wią­zujące w dwudziestoleciu. Wskazano również na działalność prewencyjną ubez­pie­czycieli prowadzoną łącznie ze strażami ogniowymi oraz specjalnie przygoto­wa­ny­mi do walki z oszustwami ubezpieczeniowymi jednostkami policji. Na koniec oce­nie poddano konsekwencje ekonomiczne oszustw ubezpieczeniowych i wysnuto wniosek, że z jednej strony z oszustwami asekuracyjnymi należy walczyć wszystkimi możliwymi sposobami, aby ograniczyć jego występowanie do minimum, zaś z dru­giej strony, że z patologią występującą na rynku ubezpieczeniowym w całości wyg­rać nie można.

Słowa kluczowe: oszustwo ubezpieczeniowe, oszustwo asekuracyjne, odszko­do­wanie, podpalenie wyłudzenie, ubezpieczyciel, historia ubezpieczeń, dwu­dzie­sto­lecie

 

Insurance Crime in Inter-War Poland

Summary

This article is an attempt to introduce the problem of insurance fraud faced by Polish insurers during the twenty-year period between World Wars I and II. The author defines insurance fraud and posits causes of the origination of this phe­no­menon. It shows the influence of the economy on the insurance market and the in­terdependence between economic changes and the amount of insurance fraud. In the article, the author portrays the insurers’ struggles with different forms of fraud, most frequently arson with a goal of swindling compensation. In addition to theo­ry, the author introduces a number of cases conducted by investigatory agencies and judicial courts regarding insurance fraud. A precise analysis is presented of the ways in which insurers guarded against payment of undue compensation, and the method in which they compensated for losses. Additional analysis is made of the criminal regulations operating in the inter-war period. The author also portrays the preventive measures taken by insurers along with firefighters and police who were specially prepared to fight against insurance fraud. Finally, an estimate is made of the economic consequences of insurance fraud, and the conclusion is made that on the one hand it is necessary to fight against insurance fraud with every possible means in order to limit its occurrence to a minimum, while on the other hand, it is impossible to completely win against the pathology existing in the insurance mar­ket.

Key words: insurance fraud, compensation, arson, insurer, history of insurance, Inter-War Poland

Information about Author: Wojciech Kasperski, Ph.D. Student in Department of History of Judicial Proceedings, Faculty of Law, Canon Law and Adminis­tration at the John Paul II Catholic University of Lublin, ul. Szpitalna 40, 22-100 Chełm, Poland, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



[1] W. Jaroch, Przestępczość na rynku ubezpieczeń, Warszawa: Wydawnictwo Poltext, 2002, s. 35 n.

[2] L. Rosiński, Pożary w województwie poznańskim w latach 1919-1929, Poznań: Wy­daw­nictwo Krajowego Ubezpieczenia Ogniowego w Poznaniu, 1930, s. 5 n.

[3] Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych: Sprawozdanie rachunkowe za rok 1921 [Warszawa: Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1922]; Sprawozdanie za la­ta 1923-1924 i bilans w złotych na dzień 1 stycznia 1925 roku [Warszawa: Polska Dy­rekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1925]; Sprawozdanie za rok 1925 [Warszawa: Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1926]; Sprawozdanie za rok 1926 [Warszawa: Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, 1927].

[4] Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych: Sprawozdanie za rok 1928 [War­sza­wa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1929]; Sprawozdanie rachun­ko­we za rok 1929 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1930]; Sprawozdanie rachunkowe za rok 1930 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1931]; Sprawozdanie rachunkowe za rok 1931 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1932]; Sprawozdanie rachunkowe za rok 1932 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1933]; Sprawozdanie rachunkowe za rok 1933 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wza­jem­nych, 1934]; Sprawozdanie rachunkowe za rok 1934 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1935]; Sprawozdanie rachunkowe za rok 1937 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1938].

[5] Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych: Sprawozdanie statystyczne za rok 1928 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1928]; Spra­woz­danie statystyczne za rok 1929 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wza­jemnych, 1930]; Sprawozdanie statystyczne za rok 1930 [Warszawa: Powszechny Za­kład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1931]; Sprawozdanie statystyczne za rok 1931 [War­szawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1932]; Sprawozdanie sta­ty­styczne za rok 1932 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1933]; Sprawozdanie statystyczne za rok 1933 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubez­pieczeń Wzajemnych, 1934]; Sprawozdanie statystyczne za rok 1934 [Warszawa: Po­wszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1935]; Sprawozdanie statystyczne za rok 1935 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1936]; Spra­wozdanie statystyczne za rok 1936 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1937]; Sprawozdanie statystyczne za rok 1937 [Warszawa: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, 1938].

[6] Na terenie województwa poznańskiego ubezpieczyciel – Krajowe Ubezpieczenie Ogniowe – odnotował w 1922 r. jedynie 904 pożary, zaś w 1919 r. – 1489 po­ża­rów, w 1920 r. – 1434 pożary, a w 1921 r. – 1394 pożary. Rosiński, Pożary w woje­wództwie poznańskim, s. 5 n.

[7] Ustawa z dnia 23 czerwca 1921 r. o przymusie ubezpieczenia budowli od ognia i Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych, Dz. U. Nr 64, poz. 395.

[8] Szerzej zob.: J. Zdziechowski, Finanse Polski w latach 1924 i 1925, Warszawa: In­stytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska”, 1925, s. 13 n. oraz J. Kaliński, Z. Lan­dau, Gospodarka Polski w XX wieku, Warszawa: Polskie Wydawnictwo Ekono­miczne, 1999, s. 71 n.

[9] Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za lata 1923-1924, s. 6.

[10] Por. Z. Landau, J. Tomaszewski, Zarys historii gospodarczej Polski (1918-1939), War­szawa: Książka i Wiedza, 1986, s. 102 n.

[11] Rosiński, Pożary w województwie poznańskim, s. 8.

[12] Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za lata 1923-1924, s. 9.

[13] [brak inf. o autorze], Ponura tragedja rodzinna. Zwyrodniały ojciec wymordował całą ro­dzi­nę, „Nowy Kurjer” nr 235 z 10 października 1930 r., s. 6.

[14] [brak inf. o autorze], Służba śledcza. Podręcznik dla użytku policji państwowej, War­sza­wa: Skład główny w Księgarni F. Hoesicka, 1923, s. 105.

[15] Rosiński, Pożary w województwie poznańskim, s. 8.

[16] M. Rogowski, Walka z podpaleniami, „Przegląd Ubezpieczeniowy” [Czasopismo poświęcone sprawom ubezpieczeniowym i ekonomicznym. Organ Związku Pry­watnych Zakładów Ubezpieczeniowych w Polsce], Rok XI (1932), z. 3-4, s. 5.

[17] [brak inf. o autorze], Kronika krajowa, „Przegląd Ubezpieczeniowy” [Czasopismo poświęcone sprawom ubezpieczeniowym i ekonomicznym. Organ Związku Pry­watnych Zakładów Ubezpieczeniowych w Polsce], Rok X (1931), z. 4, s. 28.

[18] [brak inf. o autorze], Pożar fabryki w Łodzi, „Ilustrowana Republika” nr 248 z 11 września 1931 r., s. 2 oraz [brak inf. o autorze], Frenkiel stanie przed sądem doraźnym, „Ilustrowana Republika” nr 249 z 12 września 1931 r., s. 1.

[19] Rogowski, Walka z podpaleniami, s. 4.

[20] Polska Dyrekcja Ubezpieczeń Wzajemnych została zreorganizowana rozpo­rzą­dzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 10 października 1924 r. o reor­ga­ni­zacji Polskiej Dyrekcji Ubezpieczeń Wzajemnych (Dz. U. Nr 92, poz. 862) i otrzymała naz­wę: Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych.

[21] Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1929, s. 9 n.

[22] Tamże.

[23] Por. dane z Tabela nr 1.

[24] Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1930, s. 11 n.

[25] Rogowski, Walka z podpaleniami, s. 6.

[26] Sygn. akt III. 1. K. 25/30/49.

[27] Kronika krajowa, s. 28.

[28] Tamże.

[29] [brak inf. o autorze], O samobójstwie w ubezpieczeniach na życie i od nieszczęśliwych wy­padków, „Przegląd Ubezpieczeniowy” [Czasopismo poświęcone sprawom ubez­pieczeniowym i ekonomicznym. Organ Związku Prywatnych Zakładów Ubez­pieczeniowych w Polsce], Rok XI (1932), z. 6, s. 41-42.

[30] [brak inf. o autorze], Afera ubezpieczeniowa jakiej jeszcze nie było, «Gazeta Codzienna „Zie­mia Radomska”» nr 198 z 30 sierpnia 1931 r., s. 4.

[31] O samobójstwie w ubezpieczeniach, s. 42.

[32] Rogowski, Walka z podpaleniami, s. 6.

[33] Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 maja 1927 r. o przymusie ubezpieczenia od ognia i o Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń Wzajemnych, Dz. U. Nr 46, poz. 410.

[34] Na przełomie lat trzydziestych liczba straży pożarnych wynosiła ponad 8 000, tak że na każdy powiat przypadało średnio około 40 straży, gdy w pierwszych latach po wojnie w wielu powiatach nie było ani jednej straży. Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, Sprawozdanie rachunkowe za rok 1929, s. 18 n.

[35] Tamże, s. 17 n.

[36] [brak inf. o autorze], Walka z podpaleniami na zachodzie Polski, „Przegląd Ubez­pie­czeniowy” [Czasopismo poświęcone sprawom ubezpieczeniowym i ekono­micz­nym. Organ Związku Prywatnych Zakładów Ubezpieczeniowych w Polsce], Rok XI (1932), z. 5, s. 57-59.

[37] Tamże.

[38] K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, Warszawa: LexisNexis Sp. z o.o., 2011, s. 622.

[39] Kodeks karny Rzeszy Niemieckiej z dnia 15 maja 1871 r. z późniejszymi zmia­na­mi i uzu­pełnieniami po rok 1918 wraz z ustawą wprowadczą do kodeksu karnego dla Związku Pół­nocno-Niemieckiego (Rzeszy Niemieckiej) z dnia 31 maja 1870 r. przekł. urzędowy De­partamentu Sprawiedliwości Ministerstwa B. Dzielnicy Pruskiej.

[40] Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 2 września 1931 r. o wprowadzeniu po­stępo­wania doraźnego, Dz. U. Nr 79, poz. 622.

[41] M. Szczęśniak, Zarys dziejów ubezpieczeń na ziemiach polskich, Warszawa: Wyższa Szkoła Ubezpieczeń i Bankowości, 2003, s. 226.

[42] Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 19 marca 1928 r. o po­stę­po­wa­niu doraźnym, Dz. U. Nr 33, poz. 315.

[43] Frenkiel stanie przed sądem doraźnym, s. 1.

[44] Jaroch, Przestępczość na rynku ubezpieczeń, s. 63.

[45] K. Buczkowski, Oszustwo asekuracyjne jako jeden z przejawów przestępczości ubez­pie­cze­niowej, Warszawa: Lex a WoltersKluwer business, 2015, s. 19.

[46] B. Mayzel, Przegląd historyczny rozwoju instytucyj ubezpieczeń w Królestwie Polskiem: z do­daniem obrazu bibliograficznego polskiej literatury asekuracyjnej, Warszawa: nakł. aut.: skł. gł. w Księgarni i Składzie Nut Konstantego Treptego, 1900, s. 18 n.

[47] Tamże.

[48] Jaroch, Przestępczość na rynku ubezpieczeń, s. 66.