Zbrodnia Wołyńska stanowiła jedną z najbardziej nieludzkich zbrodni popełnionych w XX w. w okresie II Wojny Światowej, a skie­rowanej wobec ludności cywilnej – wobec Polaków. Postrzeganie tra­gicznych zdarzeń i faktów na Wołyniu z punktu obowiązujących prze­pisów prawa w Polsce nie budzi aktualnie żadnych wątpliwości. Zbrodnia ta jest kwalifikowana jako zbrodnia ludobójstwa. Wie­lo­krot­nie podczas dyskursu społecznego w różnych wystąpie­niach po­lemicznych w aspekcie faktu zbrodni narracyjnie przedsta­wiano te tragiczne wydarzenia w różny, niejednokrotnie odmienny spo­sób. Ist­nieją bowiem różnice w sposobie opisywania Zbrodni Wołyń­skiej i jej oceniania z punktu widzenia historii przez historyków i oceny praw­nej dokonywanej przez prawników. Dlatego też warto jest podjąć skromną próbę uporządkowania pojęć w tej kwestii.

1. Odmienności terminologiczne używane przez historyków

i prawników w aspekcie Zbrodni Wołyńskiej

Historycy czerpią wiedzę z konkretnych źródeł archiwalno-histo­rycznych. Postrzeganie i ocena wydarzeń Zbrodni Wołyńskiej przez historyków polskich i ukraińskich jest i bywa zróżnicowana. „Histo­rycy ukraińscy poruszając ten temat mówią o Tragedii Wołynia, Kon­flikcie Polsko-Ukraińskim czy Wołyńskiej Tragedii, czy wzajemnej krwawej masakrze. Polscy historycy używają zgoła innych terminów takich jak – masakra… eksterminacja, ludobójstwo”[1]. Historycy mó­wiąc narracyjnie o wydarzeniach wołyńskich przekazują nam swoje nastawienie emocjonalne do opisywanych wydarzeń i swoją opinię historyczną opartą na zdobytej wiedzy historyczno-archiwalnej.

Prawnika niewątpliwie odmiennie, niż to przedstawiono wyżej, obowiązuje dyscyplina zawodowo-wewnętrzna, związana ze ścisłym i precyzyjnym stosowaniem określonych terminów. Prawnik opiera się na definicjach ustawowych przewidzianych dla danej kategorii czy­nów. Nie ma to nic wspólnego z jego stosunkiem osobistym czy emo­cjonalnym i tak, albo dany czyn nosi znamiona opisane w danym przepisie, albo nie. W sytuacji, gdy prawnik badając dane wydarzenie stwierdza, że spełnia ono wszystkie znamiona opisanego w danym akcie normatywnym czynu, który ustawa nazywa ludobójstwem, dal­sze dyskusje w zasadzie są bezpodstawne. Można co najwyżej rozwa­żać, czy prokurator zakwalifikował dany czyn poprawnie czy też wadli­wie. Prawnik nie może uciekać od prawdy poprzez używanie łagodniejszych sformułowań określających dany czyn czy zdarzenie. Będąc urzędnikiem państwowym ma obowiązek skupiać się na fak­tach, a następnie nazywać je przy pomocy odpowiednich instrumen­tów praw­nych określonych przepisami ustaw. Prokurator, podobnie jak historyk, bada dostępne źródła – dotyczące zbrodni, tj. doku­men­ty, złożone relacje bezpośrednie i pośrednie, etc. W pierwszej jednak kolejności, w prowadzonych śledztwach, opiera się na zeznaniach naocznych świadków, gromadzi dowody z tzw. osobowych źródeł dowodowych. Niejednokrotnie są to zeznania osób, które uzyskały w śledztwach Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu status osób pokrzywdzonych. Można mieć zastrzeżenia co do szczegółowości, kompletności zeznań składanych po tylu latach od tragicznych wydarzeń itd. Niewątpliwie jednak mają one jeden walor – składane są pod przysięgą przed niezależnym organem prokurator­skim. Świadek, pod groźbą odpowiedzialności prawnej składa relacje prokuratorowi – niejednokrotnie odmiennie niż wówczas, gdy od­biera notację historyk. Materiał gromadzony przez prokuratora jest kalką, kliszą obiektywnej prawdy, a przynajmniej taki być powinien. Można mieć nieodparte wrażenie, że od historyka w dzisiejszych cza­sach oczekuje się analizy sytuacji oraz wyciągania wniosków. Nie jest on już kronikarzem. Oczekuje się też, aby w swojej ocenie opowie­dział się po jednej ze stron i wskazał, kto jest ofiarą, a kto katem. To z kolei niesie ze sobą niebezpieczeństwo relatywizmu. Śledztwa pro­ku­ratorskie prowadzone w Instytucie Pamięci Narodowej, przez nie­których określane „śledztwami historycznymi”, dążą do ustalenia prawdy obiektywnej i są odwrotnością pokusy postawy relatywistycz­nej co do ustalania perspektywy oceny tych historycznych wydarzeń. Bez względu na to, jak gorący będzie dyskurs społeczno-polityczny, np. na kanwie filmu „Wołyń”, i jaka będzie wielka ilość „narracji histo­rycznych”, prokurator będzie niezmiennie realizował obowiązki wynikające z obowiązującego prawa i złożonej przysięgi w interesie Państwa Polskiego – Rzeczpospolitej Polskiej.

2. Polskie prawo kwalifikuje Zbrodnię Wołyńską

jako ludobójstwo

W polskim prawie karnym regulacja karno-prawna dotycząca ludo­bójstwa znajduje się w art. 118 kodeksu karnego[2], w którym ustawo­dawca postanowił: „§ 1. Kto w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyzna­nio­wej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się za­bój­stwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do ta­kiej grupy podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolność”. W § 2 wskazano, że kto w celu określonym § 1, stwarza dla osób należących do takiej grupy warunki życia gro­żące jej biologicznym wyniszczeniem, stosuje środki mające służyć do wstrzymania urodzeń w obrębie grupy lub przymusowo odbiera dzie­ci osobom do niej należącym podlega karze pozbawienia wolno­ści na czas nie krótszy od lat 5 albo larze 25 lat pozbawienia wolności. Da­lej, w § 3 tego samego artykułu ustawodawca statuuje: „Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1 lub 2, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3”.

Zacytowany wyżej artykuł polskiego kodeksu karnego jest od­zwier­ciedleniem prawnym faktu ratyfikowania przez Rzeczpospo­litą Polską Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludo­bój­stwa, zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 1950 r.[3] Konwencja została uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 9 grudnia 1948 r. i weszła w życie w 1951 r. Jej stronami sygnata­riuszami jest 147 państw[4]. Według tejże Konwencji, ludobójstwem jest „jakikolwiek z następujących czynów dokonany w zamiarze znisz­czenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich a) zabójstw członków grupy, b) spo­wo­do­wa­nie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicz­nego członków grupy, c) rozmyślnego stworzenie dla człon­ków gru­py warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całko­witego lub częściowego zniszczenia fizycznego, d) stosowania środ­ków, któ­re mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy”[5]. Kon­wencja uznaje ludobójstwo, popełnione zarówno w czasie wojny, jak i pokoju stanowiące zbrodnię w obliczu prawa międzynarodo­wego. Karze podlega zarówno ludobójstwo, jak i zmowa w celu jego popełnienia, bez­po­śred­nie i publiczne podżeganie, usiłowanie i współudział. Os­kar­żeni mają być sądzeni przed sądami państwa, na którego teryto­rium czyn został popełniony, lub przez międzynarodowy trybunał karny powołany przez strony Konwencji.

W myśl Konwencji z 1968 r. o niestosowaniu przedawnienia wo­bec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości[6] (przyjętej z ini­cja­tywy Polski), ludobójstwo zostało załączone do katalogu zbrodni, które nie ulegają przedawnieniu, nawet jeśli taki czyn nie stanowi naruszenia prawa wewnętrznego kraju, w którym został popeł­niony. Ludobójstwo zostało również włączone do projektu kodeksu zbrodni przeciwko pokojowi i bezpieczeństwu ludzkości, przyjętego w 1996 r. przez Komisję Prawa Międzynarodowego ONZ[7].

3. Geneza – wpływ polskiej myśli prawnej na współczesne

ustawodawstwo w sprawie zbrodni ludobójstwa

Polska myśl prawnicza miała niebagatelny wpływ na kształtowanie się nie tylko polskiego, ale i międzynarodowego prawa karnego w sprawie zbrodni ludobójstwa.  Stanowiska i poglądy polskich myśli­cieli oraz pewne istotne konflikty międzynarodowe miały wpływ na kształt polskiego ustawodawstwa w sprawie ludobójstwa oraz pojęć, jakich aktualnie używa się do opisywania tego rodzaju zbrodni. Na marginesie należy wskazać, że kwestia ta nie tylko wynikała z postaw patriotycznych, czy braku akceptacji do uznania za w ogóle możliwe, że przedstawiciele narodów europejskich mogli dopuszczać się tak potwornych zbrodni – ale w istocie stanowiła obowiązek dążenia do prawdy obiektywnej i prawnego ustalenia oraz zdefiniowania zaistnia­łych tragicznych faktów. Aby zrozumieć różnice terminologiczne nieodzowne jest odwołanie się do historii myśli prawnej dotyczącej prawa narodów i prawa naturalnego.

Doktryna prawa narodów (ius gentium) odwołująca się w istocie do prawa naturalnego powstała już w średniowieczu. Do jej zapoczątko­wania, a de facto powstania, przyczynili się Polacy: Paweł Włodkowic, Stanisław ze Skarbimierza czy Maciej z Lubieszyna na kanwie istnieją­cego zatargu i wojny z zakonem krzyżackim. Między innymi to wyżej wymienieni wybitni przedstawiciele polskiej myśli prawniczej byli twórcami doktryny prawa narodów, zaś badania mediewistyczne po­twierdzają jedynie, że doktryna ta powstała 150 lat wcześniej niż wyra­żona została przez filozofa, myśliciela i prawnika Hugo Grocju­sza, powszechnie uważanego przez filozofów prawa za twórcę prawa narodów.

Prawo narodów wskazuje, że źródłem wszelkich norm prawnych jest natura człowieka odzwierciedlająca te zasady i normy postępowa­nia, które są wrodzone wszystkim ludziom. W dużym uproszczeniu mogliśmy sprowadzić założenia tej doktryny do tez: nie czyń innym czego nie chcesz, aby tobie czyniono oraz czyń innym to, co chciał­byś, aby inni tobie czynili. Urodzony w 1370 r. Paweł Włodkowic potępiał militaryzm i ludobójstwo realizowane przez państwo krzy­żac­kie i już wówczas na płaszczyźnie prawno-międzynarodowej wzy­wał do ścigania i karania takich zbrodni, kilka wieków później nazwa­nych zbrodnią ludobójstwa, a które znalazły swój wyraz w usta­wo­dawstwie międzynarodowym dopiero w XX w., po doświadcze­niach II Wojny Światowej i dzięki ogromnemu poświęceniu i pracy nauko­wej innego wielkiego Polaka prof. Rafała Lemkina.

Wynikające z ius gentium prawa człowieka to przede wszystkim pra­wo do życia i jego ochrony. Władkowic wyrażał przekonanie, że wszel­kie prawo musi mieć u swoich podstaw uznanie życia za wartość fundamentalną, wymagającą poszanowania i ochrony. Odwoływał się do generalnych wskazówek prawa naturalnego, do Dekalogu i do obowiązującego chrześcijan prawa miłości[8].

Druga kwestia dotyczy zasadniczego zwrotu w podejściu prawni­czym i myśli prawniczej od aksjomatów pozytywistycznych XIX i XX w. Nastąpiło to po doświadczeniach najbardziej z haniebnych i okrut­nych wojen – II Wojny Światowej, podczas której dokonano m.in. Zbrodni Wołyńskiej. Chodzi o zwrot w kierunku uwzględnienia wpływu obowiązywania prawa naturalnego. To właśnie podczas pro­cesu w Norymberdze nastąpił przełom dotyczący kwalifikowania odpowiedzialności sprawców zbrodni ludobójstwa. Chociaż w samym wyroku nie użyto pojęcia „ludobójstwa”, opisywał on dość dokładnie to, co w istocie było tą zbrodnią. Lemkin pisał później: „Dowody do­starczone w procesie norymberskim dały wielkie wsparcie dla idei lu­dobójstwa”[9].

W 1946 r. społeczność międzynarodowa, dokonując w trakcie pro­cesu norymberskiego rozrachunku z prawem obowiązującym w cza­sie wojny, jednoznacznie potępiła takie rozumienie prawa stanowio­nego pozytywnego (pozytywistycznego), które dopuszczało i uspra­wie­dliwiało popełnianie zbrodni w imię obłędnych ideologii. Uwzględ­niono natomiast w orzekaniu ponadczasową moc prawa na­turalnego i wynikających z tego prawa aksjomatów. Oskarżyciele w procesie norymberskim wielokrotnie powoływali się na ludobój­stwo, uznając je jednak za kwalifikowaną formę zbrodni przeciw ludz­ko­ści[10]. Dostrzeżone zostały również poglądy (nomen omen) Niemca, profe­sora prawa Gustawa Radbrucha, którego zdaniem – w przy­pad­ku, gdy sprzeczność staje się nie do zniesienia – prawo pozytywne musi ustąpić przed sprawiedliwością.

Jedynie w kontekście tych dwóch obszarów – prawa naturalnego (ius naturale) i prawa narodów (ius gentium) – dających podstawy i egze­gezę uniwersalnych wartości, jakimi są prawda i sprawiedliwość, można i należy we właściwych proporcjach rozumieć skalę, charakter i znaczenie zbrodni dokonanych na Wołyniu.

4. Karno-prawna ocena Zbrodni Wołyńskiej

Prokuratorzy Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu dokonują prawno-karnej oceny czynów popełnionych na Wo­łyniu. Przyjmują kwalifikację prawną tych wydarzeń sięgając, jak już wspomniano, do prawa międzynarodowego, czyli do Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, której Polska jest stroną, oraz do prawa polskiego – art. 118 k.k. W praktyce, pro­kurato­rzy Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu posiłkują się – uzupełniając kwalifikację prawną czynu – przepi­sem art. 3 ustawy o IPN, w którym doprecyzowano, że „Zbrod­niami prze­ciwko ludzkości są w szczególności zbrodnie ludo­bójstwa w rozumie­niu Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, przyjętej w dniu 9 grudnia 1948 r. (Dz. U. z 1952 r., poz. 9, 10 i 213 oraz z  1998 r. poz. 177), a także inne po­ważne prześladowanie z po­wodu przynależności osób prześladowa­nych do określonej grupy na­rodowościowej, politycznej, społecznej, rasowej lub religijnej, jeżeli były dokonywane przez funkcjonariuszy publicznych albo przez nich inspirowane lub tolerowane”[11]. Śledztwa w sprawach zbrodni wo­łyń­skich mają niezwykle skomplikowany cha­rakter, ponieważ zarówno ofiar, jak i sprawców zbrodni było bardzo wielu. Okoliczność ta wy­maga dokonania precyzyjnej oceny przez prokuratora poszcze­gól­nych zdarzeń mordów i innych zbrodni, wszechstronnie zarówno co do istoty zbrodni, zamiaru sprawców, jak i jej form stadialnych, zja­wiskowych oraz skutków. Dokonując oceny prawno-karnej czynu nie można zapominać o masowym charakterze zbrodniczego i nie­ludz­kiego zjawiska, jakie miało miejsce na Woły­niu. Masowy charakter dokonywanych zbrodni ludobójstwa determi­nuje konieczność indy­widualizowania winy sprawców, co do tych którzy wydawali polecenia i rozkazy, a także innych uczestników – sprawców w aspekcie przy­go­towania, kierowania akcją ekstermina­cyjną i jej bezpośredniego wyko­nywania.

Na podstawie zakresu art. 118 k.k. chroniona jest najważniejsza i uniwersalna wartość człowieka, jaką jest życie oraz zdrowie ludzi. Zbrodnia określona tym przepisem może być popełniona w zamiarze bezpośrednim oraz kierunkowym [§ 1 – w celu wyniszczenia (…), § 2 – w celu określonym (…)]. W zależności od sposobu (formy, metody, taktyki) działania sprawców, wyróżnia się dwie formy lu­do­bójstwa określone w paragrafie 1 i 2, zaś cel jest w istocie taki sam, ja­ki chce osiągnąć sprawca. Działania sprawcy(ów) – czynności spraw­cze – skierowane są wobec ludzi wchodzących w skład grupy naro­do­wej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej czy grupy o określo­nym światopoglądzie. Zbrodnia z art. 118 § 1 k.k. jest typem kwali­fi­kowa­nym – „dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczer­bek na zdrowiu”, ponieważ w działaniu sprawcy(ów) inna jest mo­ty­wacja niż określona przepisami art. 148 k.k. (zabójstwo) czy art. 156 k.k. (cięż­kie uszkodzenie ciała). Paragraf 3 penalizuje formę stadialną tej zbrodni – przygotowanie zbrodni ludobójstwa. Przygotowanie może polegać na planowaniu zbrodni, gromadzeniu informacji i środków do jej popełnienia, podejmowania czynności spiskowych czy strate­giczno-politycznych. Sygnalnie należy wspomnieć, że art. 119 k.k. ty­pizuje również przestępstwo zbrodni, ale zbrodni prze­ciw­ko ludzko­ści, które to bezprawne zachowanie mieści się w lżejszym aspek­cie działania niż zbrodnia ludobójstwa, chociaż łączy się celem działania sprawcy(ów) wobec grupy osób o określonych przymiotach.

Można w tym miejscu podjąć próbę refleksji, czy działania spraw­ców w aspekcie Zbrodni Wołyńskiej było realizowaniem celu zamie­rzonego, a określonego w przepisie, tj. zabójstw Polaków, ekstermina­cji ludności polskiej, czy też cel ten był bardziej daleko idący w po­staci uzyskania terenów poprzednio zamieszkiwanych przez ludność polską jako terenów czystych etnicznie. Należałoby się skłaniać do tego, iż w tym konkretnym studium zbrodni, celem sprawców po­przez swoje zbrodnicze zachowanie było osiągnięcie jeszcze dodatko­wego celu społeczno-polityczno-narodowego.

5. Perspektywa śledztw w sprawach Zbrodni na Wołyniu

Perspektywa śledztw w sprawie zbrodni ludobójstwa na Wołyniu jest trudna do zdefiniowania. Prowadzonych było i jest kilkadziesiąt śledztw dotyczących zbrodni popełnionych przez ukraińskich nacjo­na­listów na Wołyniu. Podczas ich prowadzenia przesłuchano setki osób pokrzywdzonych, zgromadzono obszerny materiał dowo­dowo-archiwalny, poczyniono również w toku tych postępowań istotne us­talenia, co do całokształtu wydarzeń na Wołyniu, w tym roli i zakresu odpowiedzialności osób winnych tej zbrodni. Fakt stanowi­ska Pań­stwa Polskiego w aspekcie prowadzonych w tym obszarze śledztw w sprawie zbrodni na terenie byłego województwa wołyń­skiego II Rzeczypospolitej Polskiej znalazł swoje odzwierciedlenie w podję­tej uchwale sejmowej, gdzie Sejm RP wskazał, że zbrod­nia ta jest zbrodnią ludobójstwa[12]. W uchwale polskiego Sejmu napi­sano: „W lipcu 2016 roku przypada 73. rocznica apogeum zbrodni, której dokonały na ludności cywilnej Kresów Wschodnich II Rzeczpo­spo­litej Polskiej działające na tamtych terenach oddziały Orga­nizacji Uk­raińskich Nacjonalistów (OUN), Ukraińskiej Powstań­czej Armii (UPA), a także dywizja SS Galizien oraz inne ukraińskie formacje współpracujące z Niemcami. W wyniku popełnionego w latach 1943-1945 ludobójstwa zamordowanych zostało ponad sto tysięcy oby­wa­teli II Rzeczpospolitej Polskiej, głównie chłopów. Ich dokładna liczba do dziś nie jest znana, a wielu z nich wciąż nie docze­kało się godnego pochówku i upamiętnienia. Wśród zamordowanych obok Polaków byli także Żydzi, Ormianie, Czesi, przedstawiciele innych mniejszości narodowych, a także Ukraińcy, którzy stanęli po stronie ofiar (…)”, i dalej: „Ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w sposób należyty upamięt­nione, a masowe mordy nie zostały nazwane zgodnie z prawdą hi­sto­ryczną ludobójstwem”[13].

***

Podsumowując, można i należy stwierdzić, że koncepcja prawna zbrodni ludobójstwa głęboko wrasta w polską myśl prawniczą. Obo­wiązujące przepisy prawa jednoznacznie wskazują, że zbrodnie po­peł­nione na Wołyniu w latach 1943-1945 były zbrodniami ludobój­stwa. Dyskutując o wydarzeniach na Wołyniu trzeba stale pamiętać o tym, że dla obydwu Narodów – polskiego i ukraińskiego – są to kwe­stie bardzo trudne i bolesne. Nie można jednak relatywizować prawdy. Zło należy ukarać bez względu na narodowość sprawców czy ofiar i to bez wyjątku, czy byli to obywatele polscy narodowości pol­skiej, czy też dotyczyło to obywateli polskich narodowości ukraiń­skiej. Prawda musi być wartością uniwersalną i pozostaje zawsze obiektywną.

Bibliografia

Źródła prawa

Konwencja o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zje­dno­czo­nych dnia 26 listopada 1968 r., Dz. U. z 1970 r. Nr 26, poz. 208 z późn. zm.

Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 wrze­ś­nia 2016 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Instytucie Pamięci Na­rodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz. U. poz. 1575.

Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 2016 r. w sprawie oddania hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej w latach 1943-1945, M.P., poz. 726.

Ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do kon­wencji z dnia 9 grudnia 1948 r. o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, Dz. U. Nr 36, poz. 325.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm.

Literatura

Bednarek, Jerzy, Diana Boyko, Wanda Chudzik et al. 2012. Poland and Ukra­ine in the 1930s and 1940s. Documents from the Archives of the Se­cret Servi­ces. Łódź–Warsaw–Kiev: Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ści­gania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Od­dział.

Flemming, Marian, i Janina Wojciechowska. 1999. Zbrodnie wojenne. Przestęp­stwa przeciwko pokojowi, państwu i obronności. Rozdział XVI, XVII, XVII Ko­deksu karnego. Komentarz. Warszawa: Wydawnictwo C.H. Beck.

Wielgus, Stanisław. 1996. Polska średniowieczna doktryna ius Pentium. Lublin: Redakcja Wydawnictw KUL.

Wielgus, Stanisław. 1996. „Teoria ius gentium w średniowiecznej Pol­sce. Geneza, historia, twórcy, oryginalność, główne problemy.” Człowiek w Kulturze 8:23-58.

Wierczyńska, Karolina. 2010. Pojęcie ludobójstwa w kontekście orzecznictwa mię­dzy­narodowych trybunałów karnych ad hoc. Warszawa: Wydawnictwo Na­uko­we Scholar.

 

Zbrodnia Wołyńska – historia, pamięć, prawo

Streszczenie

Zbrodnia Wołyńska stanowiła jedną z najbardziej nieludzkich zbrodni po­peł­nionych w XX w. w okresie II Wojny Światowej, skierowaną wobec ludności cy­wil­nej – wobec Polaków. Czas trwania Zbrodni Wołyńskiej to lata 1943-1945. Spraw­cami tej zbrodni byli: Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich (OUN) oraz jej zbroj­ne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA). Pojęcie ludobójstwa zostało wpro­wadzone do polskiego prawa wewnętrznego w art. 118 § 1 kodeksu karnego z 1997 r. Zbrodnia Wołyńska posiada wszystkie cechy ludobójstwa wskazane w Konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludo­bój­stwa z 1948 r.

Słowa kluczowe: ludobójstwo, Zbrodnia Wołyńska, odpowie­dzialność karna

 

Volhynia Massacre – History, Memory, Law

Summary

The Volhynia Massacre was one of the most inhumane crimes committed in the twentieth century, during the Second World War, and directed against civilians – against Poles. The time frame of Volhynia Massacre was 1943-1945. The per­pe­tra­tors of the massacre were the Organization of Ukrainian Nationalists (OUN) and its military wing, called the Ukrainian Insurgent Army (UPA). Article 118 § 1 of the Polish Penal Code of 1997 introduced the notion of genocide into Polish domestic law. The Volhynian massacres have all the traits of genocide listed in the 1948 UN Convention on the Prevention and Punishment of the Crime of Genocide.

Translated by Agnieszka Romanko

Key words: genocide, Volhynia Massacre, criminal responsibility

Information about Author: Dariusz Gabrel, Ph.D., prosecutor, The Institute of National Rememberbrance – Commission of the Prosecution of Crimes against the Polish Nation, Warsaw, ul. Gen. A. Kosińskiego 3, 05-825 Grodzisk Mazowiecki, Poland, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Dr Dariusz Gabrel, prokurator, Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Warszawa, ul. Gen. A. Kosińskiego 3, 05-825 Grodzisk Mazowiecki, Polska, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

[1] Poland and Ukraine in the 1930s and 1940s. Documents from the Archives of the Secret Ser­vices, ed. J. Bednarek, D. Boyko, W. Chudzik [et al.], Łódź–Warsaw–Kiev: Insty­tut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Pol­skiemu. Oddział, 2012, s. 351.

[2] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, Dz. U. Nr 88, poz. 553 z późn. zm. [dalej cyt.: k.k.].

[3] Ustawa z dnia 18 lipca 1950 r. o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do kon­wencji z dnia 9 grudnia 1948 r. o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, Dz. U. Nr 36, poz. 325.

[4] Dane zaczerpnięte ze strony Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża: https://ihl-databases.icrc.org/applic/ihl/ihl.nsf/Treaty.xsp?documentId=1507EE9200 C58C5EC12563F6005FB3E5&action=openDocument [dostęp: 5.11.2016].

[5] M. Flemming, J. Wojciechowska, Zbrodnie wojenne. Przestępstwa przeciwko pokojowi, państwu i obronności. Rozdział XVI, XVII, XVII Kodeksu karnego. Komentarz, War­szawa: Wydawnictwo C.H. Beck, 1999, s. 283 n.

[6] Konwencja o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych dnia 26 listopada 1968 r., Dz. U. z 1970 r. Nr 26, poz. 208 z późn. zm.

[7] http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3934257 [dostęp: 4.11.2016].

 

[8] Szerzej zob.: S. Wielgus, Polska średniowieczna doktryna ius gentium, Lublin: Redakcja Wydawnictw KUL, 1996; Tenże, Teoria ius gentium w średniowiecznej Polsce. Geneza, historia, twórcy, oryginalność, główne problemy, „Człowiek w Kulturze” 8 (1996), s. 23-58.

[9] Cyt. za: K. Wierczyńska, Pojęcie ludobójstwa w kontekście orzecznictwa międzynarodowych trybunałów karnych ad hoc, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar, 2010, s. 20.

[10] Tamże, s. 27.

[11] Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 8 września 2016 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Instytucie Pamięci Na­rodowej – Ko­misji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Dz. U. poz. 1575.

[12] Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 2016 r. w sprawie odda­nia hołdu ofiarom ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej w latach 1943-1945, M.P., poz. 726.

[13] Tamże.